<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>RECENZJE &#8211; Filmiks</title>
	<atom:link href="https://www.filmiks.pl/category/rec/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.filmiks.pl</link>
	<description>film i książka</description>
	<lastBuildDate>Sat, 16 May 2026 20:54:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>

<image>
	<url>https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2025/04/filmiks_ikona3_przezroczystosc-150x150.png</url>
	<title>RECENZJE &#8211; Filmiks</title>
	<link>https://www.filmiks.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Szara strefa przeciętności (Zawodowcy)</title>
		<link>https://www.filmiks.pl/rec/szara-strefa-przecietnosci-zawodowcy/</link>
					<comments>https://www.filmiks.pl/rec/szara-strefa-przecietnosci-zawodowcy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[jc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 May 2026 20:54:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<category><![CDATA[FILMY]]></category>
		<category><![CDATA[TOP]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.filmiks.pl/?p=4284</guid>

					<description><![CDATA[Z pozoru fabuła ma wszystko, co potrzeba: rasową bohaterkę kina akcji, błyskotliwe spiski przeciwko mafiosom i piękne widoki tropikalnych wysp. Niestety, brakuje jej duszy i oryginalności.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify"><strong>Wraz z najnowszym dziełem Guya Ritchiego sezon na letnie filmy sensacyjne można oficjalnie uznać za otwarty. Z pozoru fabuła ma wszystko, co potrzeba: rasową bohaterkę kina akcji, błyskotliwe spiski przeciwko mafiosom i piękne widoki tropikalnych wysp. Niestety, brakuje jej duszy i oryginalności.</strong></p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Dopóki sprawdzona formuła działa, nie ma sensu jej zmieniać. To zdanie można odnieść do wielu wybitnych reżyserów, od Wesa Andersona po Quentina Tarantino. W ten schemat wpisuje się także Guy Ritchie, który trafił na wielkie ekrany dzięki swoim filmom gangsterskim. Na przestrzeni prawie 30-letniej kariery zdarzało mu się eksperymentować z kinem fantasy, familijnym czy wojennym, lecz ostatecznie Ritchie zawsze wraca do korzeni – historii pełnych kryminału i bohaterów z półświatka. Patrząc na jego ostatnie tytuły, nie da się jednak ukryć tendencji spadkowej. Okazuje się, że znany i lubiany schemat nie wystarczy, aby nakręcić dobry film.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_04298-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4352" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_04298-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_04298-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_04298-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_04298.jpg 1050w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Punktem wyjściowym „Zawodowców” jest dług pomiędzy dwoma bossami, sięgający miliarda dolarów. Do odzyskania pieniędzy zgłasza się Rachel Wild (Eiza González), gdyż, jak sama twierdzi, jest najlepszą profesjonalistką w tym fachu. Wraz ze swoją drużyną stopniowo buduje skomplikowaną sieć manipulacji, biorąc na cel bezwzględnego Manny’ego Salazara, który nie zamierza oddać ani centa należności. W ruch idą szantaże i prowokacje, zarówno na drodze legalnej, jak i za pomocą metod, którym daleko do oficjalnych procedur. Całość szybko zamienia się w serię konfrontacji, poprzez które obserwujemy, jak kolejne elementy spisku składają się w całość.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Intryga okazuje się wyjątkowo prosta i ciężko znaleźć w niej świeżość. Kolejne sceny sprawiają wrażenie odhaczania obowiązkowych punktów gatunku, pozostawiając widza z poczuciem, że czegoś tu brakuje. Co gorsza, część wydarzeń ociera się o absurd nawet jak na standardy gatunku. Drobne zwroty akcji i prostolinijna opowieść nie wystarczają, aby dostarczyć ekscytacji, jakiej można się spodziewać po filmach Ritchiego. Elementy komediowe również wypadają dość bezbarwnie. Nie ma żenady, ale również nie ma co liczyć na śmiech do rozpuku.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_03741-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4353" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_03741-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_03741-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_03741-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_03741.jpg 1050w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Zaletą okazują się za to bohaterowie. Rachel, choć napisana dość schematycznie i momentami prosząca się o większe pogłębienie, pozostaje postacią, którą ogląda się z przyjemnością. González ma odpowiednią ekranową charyzmę, aby udźwignąć tę rolę i zaczarować odbiorców swoim ironicznym wdziękiem. Najlepiej wypada jednak relacja Bronco (Jake Gyllenhaal) i Sida (Henry Cavill), których wzajemne docinki oraz naturalna chemia wprowadzają do filmu potrzebny luz. Ich bromans dostarcza najwięcej autentycznej energii i sprawia, że niektóre sceny naprawdę zapadają w pamięć. Szkoda tylko, że po drugiej stronie barykady stoją antagoniści zupełnie pozbawieni charakteru, podobni do dziesiątek innych postaci z różnych mediów. W pamięć nie zapada także reszta ekipy głównej bohaterki. Dużo lepszym rozwiązaniem byłoby skupienie się w pełni na Rachel, Bronco i Sidzie (być może w stylu „Kryptonimu U.N.C.L.E.”?) oraz eksploracja ich dynamiki.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_01515-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4354" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_01515-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_01515-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_01515-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/UGR_01515.jpg 1050w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Gdybym miała postawić się w roli reżysera, spojrzałabym na przyszłość swojej kariery dwojako. Jednym rozwiązaniem, jakie widzę dla Ritchiego, jest kontynuowanie eksperymentów z formą i treścią. „Przymierze” było udanym filmem – czemu by nie obrać drogi poważnego kina wojennego lub wziąć na tapet kolejny nieodkryty przez niego gatunek? Z drugiej strony, powrót do gangsterskich korzeni można potraktować jeszcze poważniej. Zamiast tworzyć międzynarodowe filmy sensacyjne, zastanowiłabym się, co sprawiło, iż jego wcześniejsze dokonania były tak dobrze przyjęte. Być może zamiast efektownych pościgów, ładnych widoków i nieoryginalnego humoru wystarczyłoby dopracowanie scenariusza i zastanowienie się, czy ta usilna amerykanizacja jest w ogóle potrzebna.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">„Zawodowcy” nie są tragicznym filmem. Niestety, jedyną rzeczą gorszą od złego kina jest kino do bólu przeciętne.</p>



<div class="recenzja-stopka">
  <span class="ocena">Ocena: ★★★★★☆☆☆☆☆</span>
  <span class="podpis">Julia Cisłak</span>
</div>



<div style="height:20px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="691" height="1024" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/ZAWODOWCY_plakat-691x1024.jpg" alt="" class="wp-image-4348" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/ZAWODOWCY_plakat-691x1024.jpg 691w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/ZAWODOWCY_plakat-202x300.jpg 202w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/ZAWODOWCY_plakat-768x1138.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/ZAWODOWCY_plakat-1037x1536.jpg 1037w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/ZAWODOWCY_plakat.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 691px) 100vw, 691px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p><strong>Tytuł polski: </strong>Zawodowcy<br><strong>Tytuł oryginalny:</strong> In the Grey<br><strong>Produkcja:</strong> USA, Wielka Brytania / 2026 r.<br><strong>Premiera (świat):</strong> 10 kwietnia 2026 r.<br><strong>Premiera (Polska): </strong>15 maja 2026 r.<br><strong>Reżyseria: </strong>Guy Ritchie<br><strong>Scenariusz:</strong> Guy Ritchie<br><strong>Zdjęcia:</strong> Ed Wild<br><strong>Muzyka: </strong>Christopher Benstead<br><strong>Obsada:</strong><br>Henry Cavill (Sid)<br>Jake Gyllenhaal (Bronco)<br>Eiza González (Sophia)<br>Rosamund Pike (Bobby Sheen)<br>Emmett J Scanlan (Mick Dunne)<br><strong>Czas:</strong> 98 min.<br><strong>Dystrybucja kinowa:</strong> Monolith Films</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.filmiks.pl/rec/szara-strefa-przecietnosci-zawodowcy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Włoski rollercoaster emocji (O czym sobie nie mówimy)</title>
		<link>https://www.filmiks.pl/rec/wloski-rollercoaster-emocji-o-czym-sobie-nie-mowimy/</link>
					<comments>https://www.filmiks.pl/rec/wloski-rollercoaster-emocji-o-czym-sobie-nie-mowimy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[mm]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 May 2026 21:36:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<category><![CDATA[FILMY]]></category>
		<category><![CDATA[TOP]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.filmiks.pl/?p=4335</guid>

					<description><![CDATA[W tej kameralnej historii z prawdziwym włoskim rollercosterem emocji mamy tajemnice ukrywane latami, tłumione uczucia i niebezpieczne pragnienia.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify"><strong>Gabriele Muccino wraca z filmem o tym, czego nie mówimy i nie przyznajemy, nawet przed samym sobą. W tej kameralnej historii z prawdziwym włoskim rollercosterem emocji mamy tajemnice ukrywane latami, tłumione uczucia i niebezpieczne pragnienia.</strong></p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Dwie zaprzyjaźnione włoskie pary postanawiają wybrać się razem na wakacje do Maroko. Carlo (w tej roli znany z wielu produkcji włoskich Stefano Accorsi) i Elisa (Miriam Leone) mieszkają w Rzymie. Carlo jest profesorem filozofii na uniwersytecie i aktualnie zmaga się z kryzysem twórczym, zaś Elisa to utalentowana felietonistka. Po wielu latach znajomości, para przechodzi kryzys małżeński, zaś Carlo zmaga się, dodatkowo, z nadmiernym umiłowaniem do płci pięknej. </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-3-low-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4340" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-3-low-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-3-low-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-3-low-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-3-low.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Druga para bohaterów to neurotyczna Anna (Carolina Crescentini) i Paolo (Claudio Santamaria), rodzice 13-letniej Vittorii (świetna rola drugoplanowa Margherity Pantaleo). Nie można nie wspomnieć o postaci studentki Carlo, Blu (Beatrice Savignani), która też nieźle namiesza w życiu głównych bohaterów.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Z pozoru przyjemny wyjazd w egzotyczne miejsce stopniowo uruchamia efekt domina, w konsekwencji prowadząc do odkrywania sekretów i fatalnych w skutkach kłamstw, które stawiają na szali ich dotychczasowe życie. Ostatnie zdanie jest celowo “przedramatyzowane”, acz idzie w parze z natężeniem emocji, decybeli i prędkości, z jaką wypowiadane są włoskie dialogi w dramatycznych scenach, których tu nie brakuje.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-36-low-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4341" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-36-low-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-36-low-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-36-low-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-36-low.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">„O czym sobie nie mówimy&#8221; to film na podstawie powieści „Siracusa” autorstwa Delii Ephron (co ciekawe, pisarka jest współscenarzystką filmu), a Muccino w roli reżysera nie spieszy się z odsłanianiem kart. Film buduje napięcie warstwami: przez to, czego bohaterowie nie mówią, przez spojrzenia, przez to, co dzieje się poza kadrem. Maroko jako tło ze swoim ciężkim, gorącym powietrzem i labiryntem uliczek staje się piękną metaforą zagmatwania bohaterów i skrywanych kłamstw.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Największą siłą filmu są właśnie te tłumione emocje towarzyszące bohaterom z krwi i kości: Muccino pokazuje, jak bardzo możemy żyć obok kogoś bliskiego i jednocześnie nie wiedzieć o nim za wiele. To kino o architekturze kłamstwa, które budujemy nie ze złej woli, ale ulegając impulsom, fantazjom i lękowi przed zdemaskowaniem, budując kolejne warstwy kłamstw. Szczególnie myślę tutaj o Carlo, który tak zapętla się w kłamstwach, że w pewnym momencie tracimy rachubę, czy powinniśmy śmiać się, okazać współczucie czy pogardę. Zupełnie jakby reżyser stawiał przed nami pytanie: jak głęboko jesteśmy w stanie zabrnąć i skomplikować własne życie w obawie przed ujawnieniem prawdy?</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-48-low-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4342" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-48-low-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-48-low-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-48-low-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-48-low.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Związek drugiej pary bohaterów, Anny i Paolo, pełen jest frustracji i niespełnionych oczekiwań. Dodatkowo mamy przykład relacji dorastającej Vittorii z toksyczną matką. Anna nie jest w stanie zrozumieć i nie chce zrozumieć córki. Narzuca jej swoją wizję dotyczącą jej wyglądu, tłumi jej charakter całą plejadą negatywnych zachowań. Co ciekawe, Vittoria w osobie Carlo zdobywa sojusznika i tylko on poświęca jej uwagę zaintrygowany, co naprawdę ma do powiedzenia ta dziewczynka. Co też z kolei rozwija kolejny wachlarz zdarzeń.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">W jednej ze scen, słysząc fragment słynnej arii Croce e delizie z La Traviaty, pomyślałam, że &#8211; co zaskakujące &#8211; dużo „O czym sobie nie mówimy&#8221; zapożycza z klasycznych XIX wiecznych oper Verdiego czy Pucciniego. Reżyser sam komentował „Chciałem zbadać, w jakim stopniu ludzkie niedoskonałości mogą wyrządzić krzywdę, co jest typowe dla „Traviaty” i wielkich oper romantycznych, w których bohaterowie nie znają półśrodków i muszą postawić wszystko na jedną kartę. Są gotowi zrobić wszystko, by osiągnąć to, czego najbardziej pragną. To film o relacjach międzyludzkich i ich skrajnych konsekwencjach”*.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-33-low-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4343" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-33-low-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-33-low-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-33-low-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/foto-le-cose-non-dette-33-low.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Włoskie kino obyczajowe najczęściej dotyka problemów społecznych “zwykłych ludzi” i ich dramatów, sprytnie miksując gatunki. W tym przypadku jest nie inaczej, bo „O czym sobie nie mówimy” to hybryda. Nie jest „czystym” kinem obyczajowym: film pod swoją tragikomiczną maską (mamy tu sporo komizmu sytuacyjnego) skrywa też dramat, a nawet kryminał w <em>grande finale</em>. Natomiast wychodzi z tego obronną ręką, unikając łatki „typowej obyczajówki” z pięknymi widokami w tle. Dostajemy zatem prawdziwy pokaz włoskiego temperamentu, a gdy dodamy do tego ciekawy soundtrack (za muzykę odpowiada Paolo Buonvino), na który składają się m.in utwory muzyki klasycznej dostajemy naprawdę interesujący, prawie dwugodzinny, wciągający seans. Czy czasem ociera się on o granicę kiczu? Tak, ale czego się nie wybacza włoskiej, romantycznej, obyczajowej opowieści?</p>



<p><em>*https://www.cinematografo.it/riflettori/le-cose-non-dette-o-dellamore-s6maph0w</em></p>



<div class="recenzja-stopka">
  <span class="ocena">Ocena: ★★★★★★★★☆☆</span>
  <span class="podpis">Marta Mizińska</span>
</div>



<div style="height:20px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="711" height="1024" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/plakat_o-czym-sobie-nie-mowimy-711x1024.jpg" alt="" class="wp-image-4336" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/plakat_o-czym-sobie-nie-mowimy-711x1024.jpg 711w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/plakat_o-czym-sobie-nie-mowimy-208x300.jpg 208w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/plakat_o-czym-sobie-nie-mowimy-768x1107.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/plakat_o-czym-sobie-nie-mowimy-1066x1536.jpg 1066w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/plakat_o-czym-sobie-nie-mowimy.jpg 1300w" sizes="auto, (max-width: 711px) 100vw, 711px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p><strong>Tytuł polski: </strong>O czym sobie nie mówimy<br><strong>Tytuł oryginalny:</strong> Le cose non dette<br><strong>Produkcja:</strong> Włochy / 2026<br><strong>Premiera (świat):</strong> 29 stycznia 2026 r.<br><strong>Premiera (Polska): </strong>17 lipca 2026 r.<br><strong>Reżyseria: </strong>Gabriele Muccino<br><strong>Scenariusz:</strong> Gabriele Muccino, Delia Ephron<br><strong>Zdjęcia:</strong> Fabio Zamarion<br><strong>Muzyka:</strong> Paolo Buonvino<br><strong>Obsada:</strong><br>Stefano Accorsi (Carlo)<br>Miriam Leone (Elisa)<br>Carolina Crescentini (Anna)<br>Claudio Santamaria (Paolo)<br>Margherita Pantaleo (Vittoria)<br><strong>Czas:</strong> 114 min.<br><strong>Dystrybucja kinowa:</strong> Aurora Films</p>



<p><strong><mark style="background-color:#ff6900" class="has-inline-color">Na podstawie:</mark></strong> Delia Ephron, &#8222;Siracusa&#8221; (książka)</p>
</div>
</div>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.filmiks.pl/rec/wloski-rollercoaster-emocji-o-czym-sobie-nie-mowimy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Legendarny turniej powraca (Mortal Kombat II)</title>
		<link>https://www.filmiks.pl/rec/legendarny-turniej-powraca-mortal-kombat-ii/</link>
					<comments>https://www.filmiks.pl/rec/legendarny-turniej-powraca-mortal-kombat-ii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ms]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 May 2026 20:53:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<category><![CDATA[FILMY]]></category>
		<category><![CDATA[TOP]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.filmiks.pl/?p=4287</guid>

					<description><![CDATA[Miłośnicy gry mogą sprawdzić, jak na kinowym ekranie prezentują się postacie, w które wcielają się, siedząc przed komputerem. Zwolennikom innych gatunków filmowych i gier komputerowych chyba nie warto „Mortal Kombat” polecać.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify"><strong>Szlagierowa gra komputerowa kolejny raz zagościła na ekranach kin w kolejnej wysokobudżetowej produkcji.</strong> <strong>Reżyserii, jak w przypadku poprzedniej części, podjął się Simon McQuoid, jest natomiast nowy scenarzysta &#8211; Grega Russo i Dave’a Callahama zastąpił Jeremy Slater.</strong></p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Historia „Mortal Kombat” sięga wczesnych lat dziewięćdziesiątych. To wtedy pojawiła się gra, która szybko zyskała popularność na całym globie. Popularność tak dużą, że gra skazana była na pojawienie się w kinach. Pierwsza ekranizacja powstała w 1995 roku. Do produkcji zaangażowano między innymi Christophera Lamberta, słynnego „Nieśmiertelnego”. Film odnotował ogromną frekwencję w kinach całego świata i odniósł niebywały sukces komercyjny. Kolejne adaptacje gry pozostawały kwestią czasu.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Obecna wersja, pomimo pewnych wad, również ma szansę stać się niemałym przebojem. Do czynienia mamy z krwawą bajką, ale takie właśnie bajki ściągają do kin masową widownię. Tak prawdopodobnie będzie i tym razem.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_4lOkZG-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4291" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_4lOkZG-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_4lOkZG-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_4lOkZG-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_4lOkZG.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Grupa nieustraszonych, doświadczonych i świetnie wyszkolonych wojowników, na czele z Sonyą Blade (Jessica McNamee) i Liu Kangiem (Ludi Lin) przystępuje do turnieju sztuk walki, mającego zadecydować o losach świata. Do ich grona dołącza ściągnięty z normalnej rzeczywistości, wybrany spośród miliardów zwykłych ludzi podstarzały aktor Johnny Cage (Karl Urban), czas świetności mający dawno za sobą. Chociaż turniej jest dla niego nową szansą, początkowo podchodzi do niego sceptycznie i odmawia wzięcia w nim udziału. W końcu jednak i on podejmuje rękawicę.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Ekipie ratującej Ziemię pomaga Kitana (Adeline Rudolph), oficjalnie reprezentująca ciemną stronę mocy. Jest przybraną córką Shao Kahna (Martyn Ford), bohatera najmroczniejszego z mrocznych. Kitana nienawidzi go i pragnie dokonać na nim krwawej zemsty za zabicie jej prawdziwego ojca.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_RUkdP3-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4290" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_RUkdP3-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_RUkdP3-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_RUkdP3-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_RUkdP3.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Na ekranie najwięcej jest Johnny’ego Cage’a. I chociaż głównego bohatera teoretycznie nie ma, można powiedzieć, że jest nim właśnie on. To zmiana względem pierwotnej wersji filmu, w której dominował Liu Kang (to on stoczył decydującą walkę z głównym przedstawicielem sił zła).</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">W filmie roi się od efektów specjalnych, ale ich obfitość wcale mu nie sprzyja. Jest ich znacznie więcej niż w adaptacji z lat dziewięćdziesiątych. Tamten film w ogóle był odrobinę bardziej realistyczny. Walki były jakby bardziej prawdziwe. Tu bohaterowie za często używają swoich nadprzyrodzonych mocy (jak rażenie laserem z oka czy miotanie błyskawicami). Wygląda to może efektownie, ale realna walka też może być efektowna. Mocy nie posiada jedynie Johnny Cage, który zdany jest wyłącznie na swoje czysto ludzkie umiejętności.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_IqxfQo-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4292" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_IqxfQo-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_IqxfQo-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_IqxfQo-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/mortal-kombat-ii_IqxfQo.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Z założenia film jest półkomedią. Bohaterowie rzucają żarcikami, Johnny Cage i inny wojownik Kano (Josh Lawson) mają luzacki styl bycia, dialogi w dużej mierze oparte są na humorze. Jednak pomimo usilnych starań twórców o rozweselenie widza film niepozbawiony jest patosu. Nie sprzyja mu też tanie efekciarstwo. Cechy te wynikają oczywiście z gatunku i treści filmu, są więc poniekąd usprawiedliwione. I właśnie amatorzy tego gatunku (fantasy połączone z filmem akcji) powinni wybrać się do kina w pierwszej kolejności. Miłośnicy gry mogą sprawdzić, jak na kinowym ekranie prezentują się postacie, w które wcielają się, siedząc przed komputerem. Zwolennikom innych gatunków filmowych i innych gier komputerowych (lub osobom niegrającym w ogóle) chyba nie warto „Mortal Kombat” polecać, choć film ogólnie nudny nie jest i momentami wzbudza pozytywne emocje.</p>



<div class="recenzja-stopka">
  <span class="ocena">Ocena: ★★★★★☆☆☆☆☆</span>
  <span class="podpis">Mikołaj Szmurłło</span>
</div>



<div style="height:20px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="691" height="1024" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/PL_MORTAL_KOMBAT_2_MAIN_Apple_Poster_2764x4096_INTL-691x1024.jpg" alt="" class="wp-image-4288" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/PL_MORTAL_KOMBAT_2_MAIN_Apple_Poster_2764x4096_INTL-691x1024.jpg 691w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/PL_MORTAL_KOMBAT_2_MAIN_Apple_Poster_2764x4096_INTL-202x300.jpg 202w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/PL_MORTAL_KOMBAT_2_MAIN_Apple_Poster_2764x4096_INTL-768x1138.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/PL_MORTAL_KOMBAT_2_MAIN_Apple_Poster_2764x4096_INTL.jpg 1000w" sizes="auto, (max-width: 691px) 100vw, 691px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p><strong>Tytuł polski: </strong>Mortal Kombat II<br><strong>Tytuł oryginalny:</strong> Mortal Kombat II<br><strong>Produkcja:</strong> USA / 2026<br><strong>Premiera (świat): </strong>4 maja 2026 r.<br><strong>Premiera (Polska): </strong>8 maja 2026 r.<br><strong>Reżyseria: </strong>Simon McQuoid<br><strong>Scenariusz:</strong> Jeremy Slater<br><strong>Zdjęcia:</strong> Stephen F. Windon<br><strong>Muzyka:</strong> Benjamin Wallfisch<br><strong>Obsada:</strong><br>Karl Urban (Johnny Cage)<br>Adeline Rudolph (Kitana)<br>Tadanobu Asano (Lord Raiden)<br>Jessica McNamee (Sonya Blade)<br>Mehcad Brooks (Jax)<br><strong>Czas:</strong> 116 min.<br><strong>Dystrybucja kinowa:</strong> Warner Bros. Entertainment Polska Sp. z o. o.</p>



<p><mark style="background-color:#ff6900" class="has-inline-color has-black-color"><strong>Na podstawie:</strong></mark> Ed Boon, John Tobias (gra wideo)</p>
</div>
</div>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.filmiks.pl/rec/legendarny-turniej-powraca-mortal-kombat-ii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Człowiek orkiestra i dylemat dźwięku (The Sound of Charlie Chaplin)</title>
		<link>https://www.filmiks.pl/top/czlowiek-orkiestra-i-dylemat-dzwieku-the-sound-of-charlie-chaplin/</link>
					<comments>https://www.filmiks.pl/top/czlowiek-orkiestra-i-dylemat-dzwieku-the-sound-of-charlie-chaplin/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 May 2026 19:42:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[TOP]]></category>
		<category><![CDATA[KSIĄŻKI]]></category>
		<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.filmiks.pl/?p=4244</guid>

					<description><![CDATA[Album „The Sound of Charlie Chaplin” rzuca zupełnie nowe światło na jedną z najbardziej ikonicznych postaci X muzy, stojącej w rozkroku pomiędzy kinem niemym, a dźwiękowym.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify"><strong>Na początku tego roku ukrywający się pod ksywką MIKA artysta o charakterystycznej barwie głosu wydał swój siódmy studyjny album „Hyperlove” definiując nowe dla siebie brzmienie przy użyciu analogowych sprzętów i romansując ze światem X muzy – brytyjski piosenkarz libańskiego pochodzenia postanowił nadać dość specyficznej filmowej aury całemu swojemu wydawnictwu nie tylko lirycznie, ale i wizualnie zapraszając do współpracy Johna Watersa, kultowego reżysera takich kampowych produkcji, jak „Różowe flamingi”, czy „Lakier do włosów”. Jednak to główny singiel „Modern Times” silnie zainspirowany komediodramatem „Dzisiejsze czasy” z 1936 roku, w którym Charlie Chaplin odnosił się do wszechobecnego procesu technicyzacji wyznaczył estetykę zarówno dla teledysku w wizji Ruperta Höllera, jak i całej późniejszej trasy koncertowej – film nie tylko po raz ostatni wykorzystywał ikoniczny wizerunek trampa w meloniku i z laseczką, ale i zamykał niemy okres twórczości w dorobku komika. Mijająca w tym roku 90. rocznica od premiery tego przełomowego dzieła to świetny moment by przybliżyć sylwetkę ikony kina, określanego mianem „człowieka orkiestry”.</strong></p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Osobliwą postać odgrywaną przez Charliego Chaplina kojarzy zapewne dziś każdy miłośnik kinematografii, szczególnie podgatunku o bardziej komediowym zabarwieniu, jednak życie przyszłego gwiazdora nie było usłane różami i już od czasów dzieciństwa obfitowało w wiele traumatycznych doświadczeń – wkrótce po narodzinach chłopca rodzice rozwiedli się, a kilka lat później ojciec zmarł z powodu alkoholizmu, natomiast matka przeszła poważne załamanie nerwowe, po którym została umieszczona w szpitalu psychiatrycznym. To właśnie wówczas zaczęła się przygoda małego Charlesa ze światem kina, który jawił się jako forma ucieczki przed smutną rzeczywistością. W „Dziwnej przygodzie Mabel” z 1914 roku dzięki wrodzonej zdolności do improwizacji po raz pierwszy zaprezentował postać włóczęgi, którą wymyślił na poczekaniu dobierając najbardziej niedopasowane ubrania – sylwetka trampa z wąsikiem stała się jego znakiem rozpoznawczym, a niedługo potem już na czele własnego studia filmowego United Artists zajął się również produkcją, reżyserią i komponowaniem muzyki do swoich obrazów, które nierzadko powstawały spontanicznie i bez wcześniejszych scenariuszy.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie1-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4253" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie1-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie1-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie1-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie1.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Gdy pod koniec lat 20. ubiegłego wieku Hollywood przestawiało się na „talkies”, a publika zachwycała się „Śpiewakiem jazzbandu”, w którym pojawiły się wstawki śpiewane przez Ala Jolsona, Charlie Chaplin należał wówczas do wojujących przeciwników wzbogacania obrazu filmowego o kwestie mówione, argumentując, że liczne dialogi spowolniłoby akcję. Z czasem zaczął jednak rozumieć, że kino nieme staje się reliktem przeszłości i zdecydował się pójść z duchem czasu, co pozwoliło mu w pełni zaprezentować swoje umiejętności kompozytorskie. W październiku 2019 roku, by uczcić 130. rocznicę urodzin tej niekwestionowanej legendy popkultury, francuska Philharmonie de Paris postanowiła zorganizować wyjątkową wystawę, która celebrowałaby jego liczne filmowe dokonania patrząc przez soczewkę autorskiej ścieżki dźwiękowej – ekspozycja o nazwie „L’homme orchestre” zabierała odwiedzających w podróż przez życie artysty od wczesnych lat dziecięcych, aż po ostatnie lata kariery za pomocą wielu zachowanych zdjęć, rzadkich dokumentów, klipów z niemych produkcji oraz towarzyszącej im muzyki, którą komponował osobiście od czasu „Świateł wielkiego miasta” z 1931 roku.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Choć wystawa została zamknięta pod koniec stycznia 2020 roku, muzeum zdecydowało się wydać katalog w dwóch językach: francuskim oraz angielskim, by dotrzeć ze swoją realizacją do szerszego grona odbiorców. Międzynarodowa edycja pod nazwą „The Sound of Charlie Chaplin” została opublikowana przez kultowe wydawnictwo Abrams – założone w 1949 roku było pierwszą taką oficyną w USA specjalizującą się w bogato ilustrowanych pozycjach na amerykańskim rynku, proponując swoim czytelnikom szeroki wybór albumów poświęconych m.in. sztuce, fotografii, modzie, projektowaniu wnętrz, czy szeroko pojętej popkulturze. Tom ukazał się w twardej oprawie o wymiarach ok. 26 cm na 23 cm oraz grubości 2 cm i zawiera 216 stron wydrukowanych na kredowym, dobrym gatunkowo papierze – powiększony format woluminu świetnie sprawdza się w fizycznym obcowaniu z publikacją: całość jest niezwykle lekka i wygodnie układa się w dłoniach pozwalając na spokojne czytanie tekstu pisanego, czy delektowanie się wysokiej jakości fotografiami. Istnieje także możliwość rozłożenia albumu na płasko w celu ekspozycji poszczególnych stron na półce w domowej biblioteczce.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie2-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4254" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie2-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie2-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie2-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie2.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Katalog został podzielony na 25 rozdziałów, które następnie posegregowano na 4 sekcje dla komfortu przyswajania informacji: po krótkim wprowadzeniu autorstwa kuratora wystawy i dyrektorów muzeum przechodzimy do pierwszej części, która przedstawia w skrócie biografię Chaplina i jego naturalne przejście z desek sal koncertowych do świata kina, które wówczas znajdowało się dopiero w powijakach. Dowiadujemy się, że muzyka towarzyszyła małemu Charliemu praktycznie od dnia narodzin za sprawą działających w scenicznej branży obojga rodziców, a dzięki tej wczesnej fascynacji otaczającym go dźwiękiem finalnie on sam został multiinstrumentalistą – grał na wiolonczeli, skrzypcach oraz fortepianie, a jego soundtracki do filmów z satyryczną treścią i wartką akcją nierzadko zawierały intencjonalne nawiązania do amerykańskiego wodewilu i prężnie rozwijającego się wówczas gatunku jazzu. Wraz z wprowadzeniem na ekrany postaci włóczęgi, Chaplin mający już poczucie rytmu wyniesione z domu, zaczął widzieć ścisłe powiązanie obrazu z tłem muzycznym – każdy jego film był wynikiem misternej pracy, w której najmniejszy gag był zgrany z dźwiękiem co do sekundy.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Druga część katalogu poświęcona jest najbardziej rozpoznawalnej postaci, którą wykreował w 1914 roku – co ciekawe, już zaledwie 4 lata później niepodrabialny „kaczy” chód włóczęgi i jego atrybuty, jak mały wąsik, kapelusz, laska, luźne spodnie i za duże buty, były już dobrze znane widzom na całym świecie dzięki 60 produkcjom, które stworzył w owym czasie. Kilka rozdziałów znacznie szerzej opisuje nazwany od nazwiska twórcy „styl chaplinesque”, oparty na subtelnej mimice, ekspresyjnych ruchach i komizmie sytuacyjnym, a także towarzyszącym im tle dźwiękowym. To właśnie tytułowej muzyce filmowej poświęcona została najbardziej obszerna część wydawnictwa, która maluje portret artysty zafascynowanego komponowaniem oryginalnego score’u w równym stopniu, co kreowaniem ruchomego obrazu – zanim dźwięk zawitał w kinematografii, Charlie Chaplin miał pełną swobodę nad wyborem utworów, które ilustrowały jego slapstickowe propozycje, po technicznej rewolucji w świecie filmu sam objął całkowitą muzyczną kontrolę nad swymi dziełami, szukając inspiracji w rozmaitych źródłach: od klasycznego repertuaru, poprzez dawne piosnki z dzieciństwa, aż po współczesne gatunki.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie3-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4255" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie3-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie3-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie3-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/charlie3.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Ważnym dodatkiem jest podsumowanie i ocena osiągnięć Charliego Chaplina z perspektywy czasu, przepuszczona przez pryzmat współczesnej popkultury – ostatnia cześć zainspirowana została finalnym 6-minutowym monologiem z filmu „Dyktator” z 1940 roku (pamiętne słowa „Musisz przemawiać!”) oraz zawierająca kilka wnikliwych esejów od osób zaangażowanych w zaznajamianie nowych pokoleń z bogatą schedą komika, w tym badaczki jego życiorysu Cecilii Cenciarelli, czy zarządzającej oficjalną stroną internetową artysty i opiekującą się jego spuścizną Kate Guyonvarch. Przede wszystkim sekcja ta oddaje głos samemu Chaplinowi, który na dwóch stronach dokładnie tłumaczy dlaczego przez 10 lat faworyzował nieme kino i wyraził nadzieję na wielki powrót tego gatunku na srebrne ekrany z uwagi na ciągły popyt na medium, które jest uniwersalne w swej funkcjonalności. Nieocenionym wkładem są zdjęcia przeróżnej maści, które pozwalają nam się zatopić w klimacie dawnej epoki: prócz fotografii z planów filmowych znajdziemy też barwne plakaty koncertowe i postery, fotki z rodzinnego archiwum, kadry z czarno-białych produkcji, wycinki scenariuszy oraz skany listów.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Rok 2027 będzie dla kinematografii czasem szczególnym, bowiem to właśnie 6. października tego roku będzie mijać dokładnie 100 lat od premiery kinowej „Śpiewaka jazzbandu” – filmu, który zakończył erę kina niemego, a wytwórnia Warner Bros otrzymała za niego honorowego Oscara za wkład w rozwój techniki filmowej. Chociaż zapis dźwięku na taśmie bezsprzecznie zrewolucjonizował kino, to wiele gwiazd poprzedniej ery nie zdołało się odnaleźć w tej nowej rzeczywistości – sam Chaplin był długo przekonany, że X muza to sztuka pantomimy, jednak szybko zrozumiał, że zmiany są nieuniknione i wyznaczają nowy kierunek na polu rozrywki, na czele którego postanowił stanąć: jego finalne nieme dzieło „Dzisiejsze czasy” z 1936 roku nieprzypadkowo odnosi się do otaczającego bohatera granego przez komika po raz ostatni w roli trampa ewolucji mechanizacji, której nie da się już zatrzymać. Album „The Sound of Charlie Chaplin” rzuca zupełnie nowe światło na jedną z najbardziej ikonicznych postaci w historii kina, wykazując ścisłe powiązanie pomiędzy licznymi talentami komika z naciskiem na jego fascynację sferą dźwięku, przekonując nas o prawdziwości słów jego ciotki: „Jeżeli Charlie poświęci się aktorstwu, to świat muzyki będzie miał o jednego geniusza mniej”.</p>



<div class="recenzja-stopka">
  <span class="ocena">Ocena: ★★★★★★★★★☆</span>
  <span class="podpis">Arkadiusz Kajling</span>
</div>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify"><em>Recenzja powstała dzięki współpracy z księgarnią artystyczną <a href="https://www.bookoff.pl/" data-type="link" data-id="https://www.bookoff.pl/" target="_blank" rel="noopener">Bookoff</a>. Książkę „The Sound of Charlie Chaplin” można zakupić pod tym <a href="https://www.bookoff.pl/product-pol-123706-The-Sound-of-Charlie-Chaplin.html?query_id=1" data-type="link" data-id="https://www.bookoff.pl/product-pol-123706-The-Sound-of-Charlie-Chaplin.html?query_id=1" target="_blank" rel="noopener">linkiem</a>.</em></p>



<div style="height:20px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="512" height="600" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/eng_pl_The-Sound-of-Charlie-Chaplin-123706_1.jpg" alt="" class="wp-image-4267" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/eng_pl_The-Sound-of-Charlie-Chaplin-123706_1.jpg 512w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/eng_pl_The-Sound-of-Charlie-Chaplin-123706_1-256x300.jpg 256w" sizes="auto, (max-width: 512px) 100vw, 512px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p><strong>Tytuł angielski:</strong> The Sound of Charlie Chaplin<br><strong>Tytuł oryginalny:</strong> Charlie Chaplin: L’homme-orchestre<br><strong>Autor:</strong> Kate Guyonvarch, Mathilde Thibault-Starzyk<br><strong>Data 1. wydania: </strong>11 października 2019 r.<br><strong>Data wydania angielskiego:</strong> 14 kwietnia 2020 r.<br><strong>Gatunek:</strong> film<br><strong>Wydawca: </strong>Abrams<br><strong>Oprawa: </strong>Twarda<br><strong>Stron:</strong> 216</p>
</div>
</div>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.filmiks.pl/top/czlowiek-orkiestra-i-dylemat-dzwieku-the-sound-of-charlie-chaplin/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Obalanie stereotypów wciąż modne (Samuraje. Prawdziwa historia)</title>
		<link>https://www.filmiks.pl/rec/obalanie-stereotypow-wciaz-modne-samuraje-prawdziwa-historia/</link>
					<comments>https://www.filmiks.pl/rec/obalanie-stereotypow-wciaz-modne-samuraje-prawdziwa-historia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rs]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 May 2026 21:03:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<category><![CDATA[KSIĄŻKI]]></category>
		<category><![CDATA[TOP]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.filmiks.pl/?p=4228</guid>

					<description><![CDATA[Nieposkromiony indywidualizm, honor, ambicja, waleczność, skłonność do niesubordynacji. Te cechy składały się na wizerunek samuraja. Książka pomaga zweryfikować, czy ten utrwalony w zbiorowej świadomości obraz rzeczywiście bliski jest prawdzie.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify"><strong>Wyobrażenie samurajów w naszej popkulturze nieustannie ewoluuje. Na przykład w filmie Kurosawy „Siedmiu samurajów” to ludzie z krwi i kości: zmęczeni, często ubodzy, a jednocześnie kierujący się honorem i gotowi bronić słabszych, nawet za cenę własnego życia. Z kolei „Harakiri” przynosi demitologizację tego wizerunku, ukazując system feudalny jako pełen hipokryzji, w którym kodeks bushido bywa narzędziem opresji. Samuraj staje się tu zakładnikiem społecznych konwenansów. Na myśl przychodzi mi również „Ostatni samuraj” z Tomem Cruisem, prezentujący wizję idealizującą wojowników jako strażników duchowości, tradycji i utraconych wartości w starciu z nowoczesnością.</strong></p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">A jakie wyobrażenie samuraja kreuje literatura? Tu odpowiedź również nie jest jednoznaczna. W klasycznych tekstach, takich jak „Hagakure” autorstwa Tsunetomo Yamamoto, samuraj jawi się przede wszystkim jako człowiek całkowicie oddany kodeksowi bushido – lojalny, zdyscyplinowany i gotowy na śmierć w każdej chwili. W bardziej współczesnych ujęciach, jak w powieści „Musashi” Eiji Yoshikawa, staje się on postacią poszukującą sensu życia, dojrzewającą i konfrontującą ideały z rzeczywistością.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Książka „Samuraje. Prawdziwa historia” autorstwa Juliena Peltiera podejmuje próbę rozprawienia się z tymi wyobrażeniami, dążąc do ukazania samurajów takimi, jakimi byli naprawdę – bez upiększeń i narosłych wokół nich mitów. To także próba sportretowania ich z innej perspektywy, z uwzględnieniem kondycji społecznej, stylu życia, relacji z otoczeniem, a nie tylko heroicznych czynów. Dzięki temu samuraj przestaje być pomnikiem, a zaczyna przypominać człowieka z konkretnego miejsca i czasu.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-text-align-center"><em><strong>George Lucas nigdy nie ukrywał, że tworząc jedną z najbardziej kultowych postaci popkultury czerpał z wielu prastarych mitów, przede wszystkim z opowieści o samurajach, które były dla hollywoodzkiego demiurga ważnym źródłem inspiracji. Nie bez powodu! Już podczas studiów w szkole filmowej Lucas i jego kolega John Milius zafascynowali się twórczością Kurosawy Akiry, którego arcydzieło Sobowtór, wyprodukowane w 1980 roku przez twórcę Gwiezdnych wojen zostało nagrodzone w tym samym roku Złotą Palmą w Cannes.</strong></em></p>
</blockquote>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Pisząc o samurajach, trudno uniknąć nawiązań do przełomowych momentów w dziejach Japonii. Peltier również od nich nie stroni, trzeba jednak przyznać, że syntetyczne ujęcie najważniejszych etapów tej długiej epopei nie przytłacza czytelnika. Autor przywołuje legendy, szkicuje sylwetki pierwszych samurajów, wyjaśnia, dlaczego przedstawiciele wyższych warstw społeczeństwa zaczęli korzystać z usług zawodowych wojowników. Czyni to w sposób klarowny i angażujący, sięgając przy tym do ustaleń i sporów obecnych w środowisku naukowym. I właśnie te fragmenty stanowią jeden z najmocniejszych punktów książki – uświadamiają bowiem, jak wiele sprzeczności, uproszczeń i półprawd narosło wokół samurajów na przestrzeni lat.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-text-align-center"><em><strong>W latach dziewięćdziesiątych XX wieku pojawiła się nowa szkoła, reprezentowana przez anglojęzycznych badaczy Karla Fridaya i Wiliama Wayne’a Farrisa, którzy postanowili wypełnić luki w tym scenariuszu. Nie stroniąc od kontrowersyjnych tez, ci amerykańscy historycy kładą nacisk nie tyle na rozłamy, ile na pewną ciągłość charakteryzującą pojawienie się pierwszych samurajów.</strong></em></p>
</blockquote>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Kolejne strony książki prowadzą czytelnika przez opis rynsztunku japońskiego wojownika, zwyczajów, metod działania (często niemających wiele wspólnego z honorem…), eposów idealizujących bohaterów, czasów rewolucji militarnej czy zagadnień związanych z architekturą i religią. Opowieść ubarwiają liczne ciekawostki. W jakich okolicznościach narodził się mit „boskiego wiatru”? Jak działali japońscy piraci? Jak wyglądał rytuał seppuku? Kto odegrał kluczową rolę w upowszechnieniu ceremonii picia herbaty? Peltier zdaje się doskonale wiedzieć, jakie tematy mogą przykuć uwagę czytelnika – i umiejętnie tę ciekawość podsyca.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Siłą książki jest to, że porusza tak wiele różnych aspektów życia samurajów. Śmiało można powiedzieć, że kwestie militarne schodzą tu na dalszy plan. Znacznie więcej miejsca zajmują kultura, obyczajowość i tradycja. Peltier nie pomija nawet wątków dotyczących orientacji seksualnej, opisując m.in. historyczne formy relacji między mężczyznami w Japonii. Sięga także po zagadnienia mniej oczywiste, jak kwestie demograficzne – choćby praktykę adopcji, która w realiach samurajskich miała często znaczenie strategiczne, pozwalając na zachowanie ciągłości rodu. Co istotne, autor chętnie zestawia dawne zwyczaje ze współczesnością, pokazując, że echo samurajskiego świata wciąż pobrzmiewa w dzisiejszej kulturze Japonii.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-text-align-center"><em><strong>Czyż popularne powiedzenie nie mówi, że japoński wojownik jest niczym kwiat wiśni, który opada w pełnej krasie zaledwie kilka dni po zakwitnięciu? I choć śmierć nie jest błahostką, to zbrojny mąż powinien unikać niesławy, którą okryć go może „piękna śmierć” z dala od pola walki.</strong></em></p>
</blockquote>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Co warte podkreślenia, Julien Peltier konsekwentnie – od pierwszego do ostatniego rozdziału – trzyma się obranego kierunku i stylu narracji. Początkowe partie każdego z 23 rozdziałów to zazwyczaj plastyczne, sugestywne wprowadzenia, które rozbudzają ciekawość i płynnie otwierają temat, podczas gdy ich zakończenia przyjmują formę krótkich, porządkujących podsumowań. Czytelnik szybko przyzwyczaja się do takiego rytmu opowieści i bez większego trudu podąża za wywodem, nawet wtedy, gdy poruszane zagadnienia wymagają większego skupienia.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Pomocne okazuje się również rozbicie rozdziałów na mniejsze części opatrzone śródtytułami, co dodatkowo porządkuje lekturę. Szkoda jednak, że w książce, poza małymi wyjątkami, zabrakło materiału ilustracyjnego – zwłaszcza przy tak bogatej tematyce aż prosi się o wizualne dopełnienie narracji. Zamieszczone na początku kalendarium porównawcze oraz mapa, choć wartościowe, stanowią z kolei niemałe wyzwanie dla wzroku. Na plus należy natomiast zaliczyć przejrzyste rozwiązanie kwestii przypisów: źródłowe umieszczono na końcu książki, wyjaśniające zaś u dołu stron, co sprzyja płynności lektury. Całość uzupełniają słownik terminów oraz obszerna bibliografia, stanowiące cenne zaplecze dla bardziej dociekliwego czytelnika.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-text-align-center"><em><strong>Zbudowanie tej wymarzonej Japonii, zdolnej do rywalizowania jak równy z równym z obcymi mocarstwami, wymagało jednak zburzenia feudalnego porządku i popchnięcia archipelagu ku temu, co wówczas postrzegano jako nowoczesność, a nawet jako jego własną niepowtarzalną nowoczesność. Aby to osiągnąć, samuraje po raz kolejny – i ostatni – zajęli centralne miejsce w krwawej i nie mniej paradoksalnej apoteozie. Wojownicy stali się grabarzami własnej dominacji społecznej.</strong></em></p>
</blockquote>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Temat sam w sobie przyciąga uwagę – bo któż nie ulegnie fascynacji światem samurajów i odległej, egzotycznej Japonii? – ale co ważniejsze, autor nie marnuje tego potencjału. Narracja jest dynamiczna, i potrafi wciągnąć nawet wtedy, gdy dotyka bardziej złożonych zagadnień. To przykład rzetelnej pracy popularnonaukowej: przystępnej w formie, a jednocześnie opartej na solidnym warsztacie historycznym. Szerokość ujęcia ma jednak swoją cenę – niektóre wątki warto było pogłębić, tymczasem autor z konieczności traktuje je skrótowo, pozostawiając czytelnika z poczuciem lekkiego niedosytu.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Nieposkromiony indywidualizm, honor, ambicja, waleczność, ale i skłonność do niesubordynacji. Te cechy składały się na wizerunek samuraja. Książka pomaga zweryfikować, czy ten utrwalony w zbiorowej świadomości obraz rzeczywiście bliski jest prawdzie. Autor przywołuje konkretne postaci i sytuacje, oddając głos historii zamiast mitowi. Pozwala wyrobić sobie własny osąd i przekonać się, że samurajowi daleko zarówno do karykaturalnych przedstawień, jak i bezkrytycznej apologii.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Peltier odchodzi więc od czarno-białych schematów, ukazując samuraja nie tylko jako wojownika, lecz także jako postać niezwykle złożoną. W przeciwieństwie do wielu filmowych przedstawień, akcent pada tu na uwarunkowania kulturowe i społeczne. I właśnie w tym miejscu pojawia się pytanie: ile z tego, co przez lata uznawaliśmy za „prawdę o samurajach”, było w istocie jedynie wygodnym uproszczeniem? W książce otrzymujemy liczne argumenty, które pozwalają czytelnikowi samodzielnie sformułować odpowiedź. Niewątpliwą wartością tej książki nie jest samo obalenie stereotypów, lecz uświadomienie pod wpływem jakich czynników one się kształtują i jak bardzo lubimy w nie wierzyć.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-text-align-center"><em><strong>Tradycyjny japoński wojownik wciąż wędruje przez świat, można go spotkać zarówno w widowiskowych produkcjach hollywoodzkich, jak i w komputerowych grach fabularnych. Chociaż utracił władzę prawie półtora wieku temu, nadal ma się dobrze i nic nie wskazuje, by w najbliższym czasie miał zejść ze sceny.</strong></em></p>
</blockquote>



<div class="recenzja-stopka">
  <span class="ocena">Ocena: ★★★★★★★★☆☆</span>
  <span class="podpis">Radosław Sztaba</span>
</div>



<p><em>Recenzja powstała dzięki współpracy z <a href="https://www.rm.com.pl/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wydawnictwem RM</a>.</em> <em>Książkę „Samuraje. Prawdziwa historia” można zakupić pod tym&nbsp;<a href="https://www.rm.com.pl/product-pol-2477-Samuraje-Prawdziwa-historia.html" target="_blank" rel="noreferrer noopener">linkiem</a>.</em></p>



<div style="height:20px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="478" height="700" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/pol_pl_Samuraje-Prawdziwa-historia-2477_1.jpg" alt="" class="wp-image-4230" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/pol_pl_Samuraje-Prawdziwa-historia-2477_1.jpg 478w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/pol_pl_Samuraje-Prawdziwa-historia-2477_1-205x300.jpg 205w" sizes="auto, (max-width: 478px) 100vw, 478px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p><strong>Tytuł polski:&nbsp;</strong>Samuraje. Prawdziwa historia<br><strong>Tytuł oryginalny:</strong> Une autre histoire des samouraïs<br><strong>Autor:</strong>&nbsp;Julien Peltier<br><strong>Data 1. wydania:</strong>&nbsp;15 kwietnia 2026 r.<br><strong>Data wydania polskiego:</strong>&nbsp;15 kwietnia 2026 r.<br><strong>Gatunek:&nbsp;</strong>historia<br><strong>Wydawca:</strong>&nbsp;Wydawnictwo RM<br><strong>Tłumacz:&nbsp;</strong>Justyna Nowakowska<br><strong>Oprawa:</strong>&nbsp;broszurowa klejona<br><strong>Stron:</strong>&nbsp;320</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.filmiks.pl/rec/obalanie-stereotypow-wciaz-modne-samuraje-prawdziwa-historia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Karnawał (Tajny agent)          </title>
		<link>https://www.filmiks.pl/rec/karnawal-tajny-agent/</link>
					<comments>https://www.filmiks.pl/rec/karnawal-tajny-agent/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[jk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 May 2026 08:31:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<category><![CDATA[FILMY]]></category>
		<category><![CDATA[TOP]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.filmiks.pl/?p=4216</guid>

					<description><![CDATA[Są filmy, które prowadzą widza za rękę. I są takie, które każą mu błądzić. „Tajny agent” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify"><strong>Są filmy, które prowadzą widza za rękę. I są takie, które każą mu błądzić. „Tajny agent” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.</strong></p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Ciekawe, że w tym roku ten podział wybrzmiał wyjątkowo mocno przy okazji rozdania Oscarów. W głównej kategorii pojawiły się aż dwa filmy zagraniczne, które można potraktować jako zupełnie odmienne sposoby myślenia o kinie:: „Wartość sentymentalna” oraz „Tajny agent”. I choć samo to zestawienie było intrygujące, to szybko przestaje mieć znaczenie, ponieważ „Tajny agent” wyprowadza nas w zupełnie inną przestrzeń.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_VFVgMl-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4220" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_VFVgMl-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_VFVgMl-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_VFVgMl-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_VFVgMl.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">To film, który ogląda się z przedziwną przyjemnością obcowania z ludźmi. Nie z fabułą, nie z intrygą, tylko właśnie z ludźmi. Każda postać, nawet ta najbardziej epizodyczna, ma w sobie coś, co zatrzymuje uwagę. Chce się z nimi pobyć chwilę dłużej, posłuchać, jak rozmawiają, popatrzeć, jak istnieją w kadrze. Tak jest zarówno z rewelacyjną pierwszoplanową rolą Wagnera Moury (Armando), jak i uroczą drugoplanową kreacją Tani Marii (Dona Sebastiana). To rzadkie uczucie, kiedy film nie pędzi do przodu, tylko pozwala się rozgościć.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Jest w tym jakaś zmysłowość podpatrywania świata. Ulice w trakcie karnawału, ludzie tańczący, rozmawiający, kochający się gdzieś na uboczu, ktoś coś sprzedaje, ktoś się kłóci. Film chłonie te momenty i oddaje je widzowi bez pośpiechu. Jakby najważniejsze było samo bycie tam, w środku tego wszystkiego.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/TAJNY-AGENT_10-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4224" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/TAJNY-AGENT_10-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/TAJNY-AGENT_10-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/TAJNY-AGENT_10-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/TAJNY-AGENT_10.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">W tym sensie to pewien rodzaj hołdu dla dziesiątej muzy, ale zupełnie inny niż możemy zobaczyć w „Lisbon Story” czy „Cinema Paradiso”. Tam kino było wspomnieniem, nostalgią, opowieścią o magii obrazu. Tutaj jest czystą przyjemnością patrzenia. Kino jako doświadczenie, jako rozrywka, jako zanurzenie w świecie. Nic dziwnego, że gdzieś w tle powraca motyw seansów filmowych, a „Szczęki” Spielberga funkcjonują nie jako cytat czy zwykły ozdobnik, lecz jako przypomnienie, czym było kiedyś wspólne przeżywanie kina.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_YTKwy0-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4221" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_YTKwy0-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_YTKwy0-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_YTKwy0-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_YTKwy0.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Jednocześnie „Tajny agent” igra z naszymi oczekiwaniami. Jest zbudowany jak film szpiegowski, obiecuje intrygę, napięcie, rozwiązania. Tyle że bardzo często tych obietnic nie spełnia w sposób, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. To, co mogłoby stać się spektakularną sceną, bywa sprowadzone do krótkiego, brutalnego gestu, czasem niemal groteskowego, czasem przypominającego kino epoki, w której rozgrywa się akcja. Innym razem kluczowe wydarzenie znika gdzieś poza kadrem i zostaje jedynie nagłówkiem w gazecie. Nie każdemu może się takie podejście spodobać.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Podział na części sugeruje żelazną konstrukcję, coś, co powinniśmy rozszyfrować. I rzeczywiście, przez chwilę można mieć wrażenie, że to gra na poziomie Paolo Sorrentino. Ale z czasem coraz wyraźniej czuję, że nie chodzi tu o intelektualną łamigłówkę. To raczej zaproszenie do wspólnej zabawy. Nie ironiczne, nie zdystansowane, tylko szczere. Trochę jak moment, kiedy bohaterowie zostają wciągnięci do tańca przez obcych ludzi podczas karnawału. Nie analizujesz tego, tylko dajesz się ponieść.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/TAJNY-AGENT_08-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4223" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/TAJNY-AGENT_08-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/TAJNY-AGENT_08-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/TAJNY-AGENT_08-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/TAJNY-AGENT_08.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Ogromną rolę odgrywa tu plastyka obrazu. Ciepłe kolory, z dominującym żółtym, budują świat jednocześnie piękny i niepokojący. Każda scena wydaje się dopracowana, ale pozbawiona ostentacji. Widz początkowo może być zaskoczony, jednak dość szybko oswaja się z pojawiającymi się elementami lekkiego surrealizmu.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Szczególnie zapada w pamięć otwarcie filmu. Bohater tankuje samochód na stacji benzynowej, obok od kilku dni rozkłada się ciało zastrzelonego człowieka. Pracownik stacji tłumaczy to spokojnie, niemal obojętnie &#8211; policja ma teraz ważniejsze sprawy, trwa karnawał. W tej jednej scenie zawiera się esencja całego obrazu. Powolna narracja przywodzi na myśl kino Sergio Leone, ale podszyta jest absurdem bliskim Luisowi Buñuelowi. Normalność miesza się tu z czymś głęboko niepokojącym.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_UBDBY5-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4222" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_UBDBY5-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_UBDBY5-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_UBDBY5-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/the-secret-agent_UBDBY5.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Bo „Tajny agent” nie jest jedynie zabawą. Pod powierzchnią tej lekkości nieustannie wyczuwalna jest opresja. System istnieje gdzieś obok, często poza kadrem, a jednak wpływa na wszystko. Nie widzimy go wprost, nie dostajemy wykładu ani jednoznacznego komentarza politycznego, a mimo to jego obecność jest wyraźna. Jakby świat przedstawiony był tylko cienką warstwą, pod którą kryje się coś znacznie cięższego. Skądś przecież biorą się nagrania i dokumenty odsłuchiwane przez pracowników archiwum w scenach rozgrywających się współcześnie. Trudno w tym miejscu nie dostrzec echa filmu „Rozmowa”.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">I może właśnie ta formuła sprawia, że ta produkcja zostaje z nami na dłużej. Między przyjemnością patrzenia a niepokojem, którego nie da się do końca nazwać.</p>



<div class="recenzja-stopka">
  <span class="ocena">Ocena: ★★★★★★★★☆☆</span>
  <span class="podpis">Jakub Kossakowski</span>
</div>



<div style="height:20px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="711" height="1024" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/Tajny-agent_plakat-PL_LQ-711x1024.jpg" alt="" class="wp-image-4218" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/Tajny-agent_plakat-PL_LQ-711x1024.jpg 711w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/Tajny-agent_plakat-PL_LQ-208x300.jpg 208w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/Tajny-agent_plakat-PL_LQ-768x1106.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/05/Tajny-agent_plakat-PL_LQ.jpg 889w" sizes="auto, (max-width: 711px) 100vw, 711px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p><strong>Tytuł polski: </strong>Tajny agent<br><strong>Tytuł oryginalny:</strong> O agente secreto<br><strong>Produkcja:</strong> Brazylia, Francja, Holandia, Niemcy / 2025 r.<br><strong>Premiera (świat):</strong> 18 maja 2025 r.<br><strong>Premiera (Polska): </strong>27 marca 2026 r.<br><strong>Reżyseria: </strong>Kleber Mendonça Filho<br><strong>Scenariusz:</strong> Kleber Mendonça Filho<br><strong>Zdjęcia:</strong> Evgenia Alexandrova<br><strong>Muzyka:</strong> Mateus Alves, Tomaz Alves de Souza<br><strong>Obsada:</strong><br>Wagner Moura (Marcelo Alves / Armando Solimões / Fernando Solimões)<br>Maria Fernanda Cândido (Elza / Sara Gerber)<br>Gabriel Leone (Bobbi / Abdias)<br>Isabél Zuaa (Tereza Victoria)<br>Alice Carvalho (Fátima Nascimento)<br><strong>Czas:</strong> 161 min.<br><strong>Dystrybucja kinowa:</strong> Gutek Film</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.filmiks.pl/rec/karnawal-tajny-agent/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„500 mil”, czyli „300 mil do nieba” po irlandzku (500 mil)</title>
		<link>https://www.filmiks.pl/rec/500-mil-czyli-300-mil-do-nieba-po-irlandzku-500-mil/</link>
					<comments>https://www.filmiks.pl/rec/500-mil-czyli-300-mil-do-nieba-po-irlandzku-500-mil/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ms]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2026 17:30:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<category><![CDATA[FILMY]]></category>
		<category><![CDATA[TOP]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.filmiks.pl/?p=4195</guid>

					<description><![CDATA[Reżyser Morgan Matthews do tej pory specjalizował się głównie w filmach dokumentalnych, otrzymywał za nie liczne nagrody. Dramatem „500 mil” pokazuje, że świetnie radzi sobie również z fabułą.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify"><strong>Reżyser Morgan Matthews do tej pory specjalizował się głównie w filmach dokumentalnych, otrzymywał za nie liczne nagrody. Dramatem „500 mil” pokazuje, że świetnie radzi sobie również z fabułą.</strong></p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">W wielopokoleniowej rodzinie przedstawionej w filmie wszystko układa się pomyślnie. Jest miłość, integracja, wspólne spędzanie czasu, radosne wygłupianie się i wzajemne wsparcie. Jeden z synów (Dexter Sol Ansell) wprawdzie rodzi się na długo przed planowanym terminem i wiele dni spędza w szpitalach, nie odbiera mu to jednak chłopięcej energii ani radości życia. Jego chorowitość ustępuje miejsca rezolutności i lekkiej nadpobudliwości. Charlie wciąż dokazuje i dowcipkuje, może nawet ma ADHD.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Po kilku latach drugi syn Finn (Roman Griffin Davis) dowiaduje się, że skłóceni rodzice (Clare Dunne, Michael Socha) chcą się ze sobą rozstać i jednocześnie rozdzielić go z młodszym bratem. Zabiera go więc w podróż do dziadka (Bill Nighy), który według niego może uratować sytuację, choć od dawna pogrążony jest w apatii. Podczas wyprawy spotykają braci rozmaite problemy i przygody. Przeżywa je wraz z nimi poznana po drodze Kait (Maisie Williams), której podróż też wiąże się z rodzinnymi problemami. Dziewczyna zarabia na bilety i noclegi, śpiewając irlandzkie piosenki i grając na ukulele. Rodzice chłopców zaś, dowiedziawszy się o ich zniknięciu, wszczynają rozpaczliwe poszukiwania. We współczesną akcję wplecione są reminiscencje z okresu, kiedy cała rodzina Finna i Charliego żyła w zgodzie i była szczęśliwa.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-192740-1024x390.png" alt="" class="wp-image-4198" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-192740-1024x390.png 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-192740-300x114.png 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-192740-768x293.png 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-192740.png 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Film spodobać się może miłośnikom malowniczych pejzaży. Oprócz słynnej irlandzkiej zieleni mamy w nim morze, dzikie plaże, wzgórza i serpentyny. Nie brakuje też krajobrazów przemysłowych, znacznie mniej romantycznych. Miejskie ulice, porty przeładunkowe, masywne promy pojawiają się na ekranie często, kontrastując z obrazami natury. Widz ma też okazję zapoznać się z irlandzką muzyką, kulturą i stylem życia.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">W pewnym momencie film staje się wyciskaczem łez, choć daleko mu do taniego melodramatu. Niektóre jego sceny mogą jednak autentycznie wzruszyć. Zaskakujące jest zakończenie, choć szczegółów oczywiście zdradzać nie będę. Widać, że twórcy filmu (Matthews oraz scenarzysta Malcolm Campbell) w ogóle lubią stosować zmyłki – jest ich w nim co najmniej kilka.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-192909-1024x390.png" alt="" class="wp-image-4199" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-192909-1024x390.png 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-192909-300x114.png 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-192909-768x293.png 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-192909.png 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Na spore uznanie zasługuje gra aktorska. Nic w tym dziwnego, gdyż obsada filmu jest jednym z jego najmocniejszych atutów. Osiągnięć Billa Nighy’ego przypominać nie trzeba, ale nawet najmłodsi aktorzy mają już spore doświadczenie. Maisie Williams oglądać mogliśmy w „Grze o tron”, Ansella – w „Rycerzu siedmiu królestw”, Griffina Davisa natomiast – w „Jojo Rabbit” czy „Wielkim marszu”.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">„500 mil” to typowy film drogi. Polskim widzom kojarzyć się może z „300 mil do nieba”. Już sam tytuł jest podobny, na nim jednak analogie się nie kończą. W obydwu filmach mamy dwóch uciekających braci, w obydwu filmach towarzyszy im dziewczyna. Skojarzenia może budzić też sposób ucieczki (Finn upycha Charliego w bagażniku autobusu), wiek chłopców oraz ich smutny los. Zasadnicze różnice to powód i cel podróży.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-193007-1024x390.png" alt="" class="wp-image-4200" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-193007-1024x390.png 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-193007-300x114.png 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-193007-768x293.png 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zrzut-ekranu-2026-04-30-193007.png 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Film Matthewsa jest dziełem melancholijnym, choć niepozbawionym wesołych i optymistycznych akcentów. Nie trafi do gustu widzów akceptujących wyłącznie filmy lekkie i przyjemne. Trudne emocje bohaterów udzielają się odbiorcy. I chociaż niektóre sceny ocierają się o kicz (na przykład jazda we dwoje na koniu po plaży jako jeden z ostatnich etapów podróży), to całość wypada korzystnie. Problemy psychologiczne postaci, ich poczucie winy i odpowiedzialności, sercowy podtekst w relacji Finna i Kait – to wszystko sprawia, że film nabiera głębszego wymiaru, a zagadkowa zmiana w zachowaniu rodziny nadaje mu aurę lekkiej tajemniczości. Obraz wart jest polecenia wszystkim wielbicielom poruszającego kina uczuć.</p>



<div class="recenzja-stopka">
  <span class="ocena">Ocena: ★★★★★★★☆☆☆</span>
  <span class="podpis">Mikołaj Szmurłło</span>
</div>



<div style="height:20px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="420" height="600" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/plak1at_500MIL_PP_9x16.jpg_x_standa.jpg" alt="" class="wp-image-4196" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/plak1at_500MIL_PP_9x16.jpg_x_standa.jpg 420w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/plak1at_500MIL_PP_9x16.jpg_x_standa-210x300.jpg 210w" sizes="auto, (max-width: 420px) 100vw, 420px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p><strong>Tytuł polski: </strong>500 mil<br><strong>Tytuł oryginalny:</strong> 500 Miles<br><strong>Produkcja:</strong> Irlandia, Wielka Brytania, Cypr/ 2026<br><strong>Premiera (świat): </strong>27 lutego 2026 r.<br><strong>Premiera (Polska): </strong>4 września 2026 r.<br><strong>Reżyseria: </strong>Morgan Matthews<br><strong>Scenariusz:</strong> Morgan Matthews<br><strong>Muzyka:</strong> Jamie Duffy, Atli Örvarsson<br><strong>Obsada:</strong><br>Dexter Sol Ansell (Charlie)<br>Roman Griffin Davis (Finn)<br>Deirdre Monaghan (Molly)<br>Loré Adewusi (Tomo)<br>Eoin Duffy (Ben)<br><strong>Czas:</strong> 102 min.<br><strong>Dystrybucja kinowa:</strong> Best Film</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.filmiks.pl/rec/500-mil-czyli-300-mil-do-nieba-po-irlandzku-500-mil/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Za dużo legendy, za mało człowieka (Michael)</title>
		<link>https://www.filmiks.pl/rec/za-duzo-legendy-za-malo-czlowieka-michael/</link>
					<comments>https://www.filmiks.pl/rec/za-duzo-legendy-za-malo-czlowieka-michael/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[jk]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Apr 2026 20:20:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<category><![CDATA[FILMY]]></category>
		<category><![CDATA[TOP]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.filmiks.pl/?p=4176</guid>

					<description><![CDATA[Michael Jackson w utworze „Man in the Mirror” śpiewał, że jeśli chcesz uczynić świat lepszym miejscem, spójrz najpierw na siebie. Pytanie, czy twórcy filmu „Michael” mieli odwagę spojrzeć w to lustro naprawdę?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify"><strong>Michael Jackson w utworze „Man in the Mirror” śpiewał, że jeśli chcesz uczynić świat lepszym miejscem, spójrz najpierw na siebie. Pytanie, czy twórcy filmu „Michael” mieli odwagę spojrzeć w to lustro naprawdę? I tu trzeba odpowiedzieć uczciwie: tak i… nie. Jak w odbiciu tworzą się dwa światy, w których zachwyt nad filmem miesza się z krytyką. To dobrze oddaje rzeczywistość po premierze: widzowie ocenili film bardzo wysoko, a krytycy znacznie chłodniej. Gdzie więc leży prawda? Zacznijmy od tej jaśniejszej strony.</strong></p>



<p><strong>Świat widzów</strong></p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Film zachwyca rozmachem. Sceny koncertów na największych stadionach robią ogromne wrażenie. Nie czuć efektów specjalnych, a bogata inscenizacja sprawia, że jesteśmy niemal w środku wydarzeń, blisko głównego bohatera. W tym kontekście „Bohemian Rhapsody” wypada znacznie słabiej, szczególnie w swojej finałowej scenie koncertowej. To ważne, bo mówimy o artyście, którego sceniczny wizerunek był nierozerwalną częścią jego fenomenu. Film działa tu jak szczery fan service. Trudno oddzielić twórcę od jego scenicznej legendy.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Na ekranie słyszymy i oglądamy najważniejsze utwory oraz ikoniczne występy. Od czasów Jackson 5 po największe hity, jak „Thriller”, „Billie Jean” czy „Black or White”. To prawdziwa uczta dla widza i przypomnienie, skąd wziął się tytuł „króla popu”.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_WWK9Kg-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4179" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_WWK9Kg-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_WWK9Kg-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_WWK9Kg-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_WWK9Kg.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Największe zaskoczenie to obsada. Kiedy ogłoszono, że w główną rolę wcieli się Jaafar Jackson (bratanek piosenkarza), można było mieć wątpliwości. Okazało się jednak, że to trafny wybór. Nie chodzi tylko o podobieństwo fizyczne, ale o uchwycenie delikatności i nieśmiałości Michaela. W wielu momentach naprawdę wierzymy, że patrzymy na niego.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Reszta obsady dobrze mu partneruje. Ojciec, grany przez Colmana Domingo, jest jedną z najbardziej mrocznych postaci w filmie. Choć scenariusz często prowadzi go w stronę prostego antagonisty, aktor potrafi wydobyć z tej roli więcej. Warto też wspomnieć o dwóch wyrazistych drugoplanowych rolach &#8211; prawnika (Miles Teller) i kierowcy (KeiLyn Durrel Jones). Potrafią skupić na sobie wzrok widza nawet samą swoją obecnością.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_UAQ0xD-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4180" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_UAQ0xD-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_UAQ0xD-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_UAQ0xD-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_UAQ0xD.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Na osobne wyróżnienie zasługują sceny taneczne, z kultowym „moonwalkiem” na czele. Twórcy nie uciekają w szybki montaż, pozwalają ruchowi wybrzmieć. W jednej ze scen, podczas pracy nad teledyskiem do „Thrillera”, Michael zwraca uwagę, że najważniejsze są nogi i sposób ich pokazania. Reżyser Antoine Fuqua zdaje się myśleć podobnie &#8211; dba o każdy detal występu.</p>



<p><strong>Świat krytyków</strong></p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Z perspektywy krytyka obraz nie jest już tak jednoznacznie pozytywny. Największym zarzutem jaki możemy postawić, to wygładzenie biografii. Film wybiera bezpieczną drogę, opiera się na znanym wizerunku i unika głębszego wejścia w psychikę bohatera. Duży wpływ miała tu obecność rodziny Michaela, pilnującej w fazie produkcji, by nie przekraczać pewnych granic. Dopóki spuścizna i twórczość będą do nich należeć, razem z prawem do autoryzacji, dopóty nigdy nie powstanie prawdziwy i pełny filmowy portret artysty.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_ss4vgX-1-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4181" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_ss4vgX-1-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_ss4vgX-1-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_ss4vgX-1-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_ss4vgX-1.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">W efekcie Michael przedstawiony jest niemal wyłącznie jako ofiara, postać pozbawiona wyraźnych rys i sprzeczności. Relacja z ojcem zostaje sprowadzona do prostego schematu tyrana i wrażliwego, pozbawionego dzieciństwa syna. To nie prowadzi do odkryć, raczej do powielania znanych klisz. Tylko twórczość Michaela Jacksona pokazuje nam jego fenomen. Maskuje niedostatki. Ciężko przecież mówić o pogłębionej psychologii widząc dorosłego już bohatera czytającego Piotrusia Pana i marzącego o swojej Nibylandii.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Dla wielu może być też zaskoczeniem to, że nie jest to pełna biografia, co za tym idzie nie zobaczymy późniejszych lat kariery, Neverland, oskarżeń, problemów zdrowotnych czy uzależnień. Temat bielactwa pojawia się jedynie na chwilę. Operacje plastyczne pokazane są bardzo powierzchownie, a motywy stojące za decyzjami bohatera pozostają ledwie zarysowane. Niektóre sceny, jak fascynacja „Piotrusiem Panem”, czy zabawy z jedynym przyjacielem, szympansem, wypadają wręcz niezamierzenie groteskowo. Podobno finał został zmieniony po naciskach rodziny piosenkarza.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_EgAasH-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4182" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_EgAasH-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_EgAasH-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_EgAasH-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_EgAasH.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">A jednak film nie jest całkowicie pusty. Pojawiają się momenty, które przebijają się przez tę wygładzoną narrację. Spojrzenie ojca widzącego ingerencję chirurgiczną na twarzy syna, rozmowa o obecności czarnoskórych artystów w MTV czy ostateczne zerwanie z rodziną &#8211; to drobiazgi ratujące nieco fabułę i nadające jej głębi.</p>



<p><strong>Między widowiskiem a portretem</strong></p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Współczesne biografie muzyczne coraz częściej dzielą się na dwa nurty. Z jednej strony mamy widowiska, które przyciągają widzów, ale pozostają powierzchowne. Z drugiej &#8211; filmy bardziej odważne, znikające jednak dosyć szybko z głównego obiegu. Przykłady można znaleźć choćby w zestawieniu „Bohemian Rhapsody” z „Rocketman” czy późniejszymi opowieściami o innych artystach.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_RPkGou-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4183" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_RPkGou-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_RPkGou-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_RPkGou-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/michael_RPkGou.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">„Michael’owi” zdecydowanie bliżej temu pierwszemu podejściu. Działa jako widowisko i spełnia oczekiwania fanów, ale unika ryzyka.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Pozostaje mieć nadzieję, że twórcy pójdą dalej. Że jeśli powstanie kontynuacja (zapowiadana w napisach końcowych), zobaczymy w niej więcej człowieka, a mniej legendy.</p>



<div class="recenzja-stopka">
  <span class="ocena">Ocena: ★★★★★☆☆☆☆☆</span>
  <span class="podpis">Jakub Kossakowski</span>
</div>



<p><em>Za seans dziękujemy Cinema City.</em></p>



<div style="height:20px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="711" height="1024" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Michael-plakat-net-711x1024.jpg" alt="" class="wp-image-4184" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Michael-plakat-net-711x1024.jpg 711w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Michael-plakat-net-208x300.jpg 208w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Michael-plakat-net-768x1107.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Michael-plakat-net.jpg 964w" sizes="auto, (max-width: 711px) 100vw, 711px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p><strong>Tytuł polski: </strong>Michael<br><strong>Tytuł oryginalny:</strong> Michael<br><strong>Produkcja:</strong> USA, Wielka Brytania / 2026 r.<br><strong>Premiera (świat):</strong> 10 kwietnia 2026 r.<br><strong>Premiera (Polska): </strong>24 kwietnia 2026 r.<br><strong>Reżyseria: </strong>Antoine Fuqua<br><strong>Scenariusz:</strong> John Logan<br><strong>Zdjęcia:</strong> Robert Richardson, Dion Beebe<br><strong>Obsada:</strong><br>Jaafar Jackson (Michael Jackson)<br>Nia Long (Katherine Jackson)<br>Colman Domingo (Joe Jackson)<br>Miles Teller (John Branca)<br>Juliano Valdi (mały Michael Jackson)<br><strong>Czas:</strong> 127 min.<br><strong>Dystrybucja kinowa:</strong> United International Pictures Sp z o.o.</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.filmiks.pl/rec/za-duzo-legendy-za-malo-czlowieka-michael/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tu są blizny (Chronologia wody)</title>
		<link>https://www.filmiks.pl/rec/tu-sa-blizny-chronologia-wody/</link>
					<comments>https://www.filmiks.pl/rec/tu-sa-blizny-chronologia-wody/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[jk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Apr 2026 20:41:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<category><![CDATA[KSIĄŻKI]]></category>
		<category><![CDATA[TOP]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.filmiks.pl/?p=4155</guid>

					<description><![CDATA[„W dniu, w którym moja córka urodziła się martwa…” - tak zaczyna się książka „Chronologia wody". Już to pierwsze zdanie ustawia czytelnika w gotowości. Co może przynieść historia, która otwiera się w taki sposób?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify"><strong><em>„W dniu, w którym moja córka urodziła się martwa…”</em> &#8211; tak zaczyna się książka „Chronologia wody&#8221;. Już to pierwsze zdanie ustawia czytelnika w gotowości. Co może przynieść historia, która otwiera się w taki sposób? Jeśli ktoś zakłada, że to najmocniejszy moment tej opowieści, warto go uprzedzić: to dopiero początek.</strong></p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">„Chronologia wody” jest swoistą spowiedzią autorki, artystycznie przetworzoną autobiografią. Otwarcie sugeruje opowieść o żałobie i stracie, ale szybko okazuje się, że to jedynie wstęp do historii pełnej przemocy, autodestrukcji, uzależnień, doświadczeń molestowania przez ojca i skomplikowanej seksualności. To nie jest książka dla każdego. Dosłowność i intensywność opisywanych krzywd, również tych, które autorka zadaje samej sobie, mogą odrzucać albo zwyczajnie przytłaczać. A jednak czytelnik potrafiący wyjść poza dosłowność, odnajdzie tu coś więcej. Zwłaszcza jeśli jest „zaprawiony” w prozie Charlesa Bukowskiego, Henry’ego Millera czy Anaïs Nin, albo sięgał po współczesnych autorów takich jak Michel Houellebecq, Hanya Yanagihara czy Marieke Lucas Rijneveld.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-text-align-center"><strong><em>Zapytaj mnie o moje życie w charakterze seksualnego, upłciowionego ciała, a opowiem ci historie. Niekończące się historie o kobiecie, która była mną i jest nami wszystkimi. Nasze ciała to fizyczna metafora wszystkich ludzkich doświadczeń. To. To mi się przydarzyło. Tutaj zawiodłam. Gdzie oślepłam. Gdzie rozłożyłam nogi. Gdzie gryzłam się w rękę. Gdzie próbowałam z sobą skończyć albo ofiarować siebie jako coś użytecznego, albo zniżyłam się do proszenia o miłość, albo odważyłam się na przyjemność lub ból. Albo po prostu upiłam się i zjebałam. Znowu. Tu są blizny.</em></strong></p>
</blockquote>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Lidia Yuknavitch zdaje się nie przejmować klasyczną konstrukcją literacką znaną nam z większości książek biograficznych. Jej losy musimy poskładać sobie sami w głowie, ułożyć z rozsypanych fragmentów na linii czasu. Kolejne rozdziały swobodnie przeskakują między dzieciństwem, treningami pływackimi, studiami a dorosłością. Taka forma stawia wymagania nie tylko autorce, lecz także czytelnikowi. Wymaga skupienia i cierpliwości. Jednocześnie widać, że Yuknavitch doskonale operuje krótką formą. Poszczególne fragmenty są zwarte, intensywne, często zachwycają językiem.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">To jednak miecz obosieczny. Wiele z tych fragmentów mogłoby funkcjonować jako osobne teksty. Początkowa fascynacja z czasem może ustępować zmęczeniu, gdy zaczynamy patrzeć na całość. Narracja budowana metodą pars pro toto, poprzez detale i wycinki zdarzeń, nie zawsze daje przestrzeń na oddech. Brakuje momentów wyciszenia i rytmu, który prowadziłby przez historię.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Czytelnik i recenzent stają tu przed trudnym zadaniem. Skala doświadczeń i cierpienia sprawia, że ocenianie tej opowieści wymaga ostrożności. To nie jest fikcja, nie analizujemy wymyślonej postaci, lecz czyjeś życie. A jednocześnie mamy do czynienia z wyraźną kreacją. Język bywa poetycki, momentami przesadnie metaforyczny, czasem wręcz ocierający się o pretensjonalność. Autorka swobodnie łączy styl niemal liryczny z potocznym, ignorując tradycyjną interpunkcję. Niekiedy forma zaczyna dominować nad treścią i nie daje czytelnikowi chwili wytchnienia od ekshibicjonistycznych wspomnień.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-text-align-center"><strong><em>Zapytaj mnie o pisanie – a to już jest zaciekle osobista rzecz. Pisanie to mój ogień. To w nim</em></strong><em> <strong>historie rodzą się z miejsca, w którym wydarzyły się we mnie życie i śmierć. Więc kiedy to mówię, to trochę mam ochotę cię ugryźć. Naprawdę mocno.</strong></em></p>
</blockquote>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Szczególnie wymagające może być podejście autorki do cielesności i seksualności. Opisy są bezpośrednie, pozbawione filtrów. Tu nie ma taryfy ulgowej. Często przypominają raczej zapis działań niż próbę ich interpretacji. Pojawiają się sceny skrajne: destrukcyjne relacje, uzależnienia, przekraczanie granic. Mamy więc i szalony, pijacki seks na cmentarzu, trójkąt lesbijski, jak i doświadczenia w BDSM. Ciągi alkoholowe, narkotykowe i załamania psychiczne. Sikanie na środku supermarketu, spowodowanie wypadku po pijaku, odbywanie kary sądowej i aborcje. W tym wszystkim chwilami brakuje refleksji, czegoś, co pozwoliłoby nam złapać dystans. Nie wszystko musi być aż tak obnażone. Z drugiej strony można odczytać to jako konsekwentne pokazanie mechanizmu autodestrukcji. Problem w tym, że fragmentaryczna struktura i ciągłe skoki w czasie utrudniają uchwycenie procesu zmiany.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-text-align-center"><strong><em>Wiesz co robić. Gaz do dechy. Z maniakalnym śmiechem trzydziestosiedmioletniej rozwiedzionej kobiety która powinna być już martwa ale nie jest. Cichy mokry głosik w twojej głowie mówi zjedź na następnym zjeździe i zawieź swoje pijane dupsko do domu a ty widzisz jakbyś patrzyła przez wodę i zjeżdżasz i puszczasz kierownicę jakby twoje ręce odpływały coraz dalej i dalej aż bam zderzasz się czołowo z innym samochodem i twoje poduszki powietrzne pęcznieją jak dwa ogromne tłuste obwisłe cycki i przyjeżdża policja a ty jesteś nawalona jak szpadel i wszystko pachnie trochę prochem strzelniczym i szkocką i jest psze pani proszę wysiąść z auta i psze pani proszę stanąć na jednej nodze…</em></strong></p>
</blockquote>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">A jednak jest w tej prozie coś przyciągającego. Coś, co sprawia, że chcemy brnąć dalej, zanurzać się w tej historii. Może trudno przełożyć ją na uniwersalny język, może nie każdy odnajdzie tu siebie, ale trudno pozostać obojętnym. To opowieść, która mimo chaosu i bólu niesie pewną formę nadziei. Być może prostą: skoro można było się podnieść, to znaczy, że jest to możliwe.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-text-align-center"><strong><em>Ta książka? Ona jest dla ciebie. To woda, przez którą utorowałam szlak. I bynajmniej nie mówię tu z dupy. Wejdź. Woda cię utrzyma.</em></strong></p>
</blockquote>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Mimo wszystkich zastrzeżeń „Chronologia wody” zostaje w głowie. Nie jako uporządkowana historia, lecz jako doświadczenie.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Ps: Na marginesie warto dodać, że książka doczekała się ekranizacji. Film wyreżyserowała Kristen Stewart, a jego premiera odbyła się na festiwalu Cannes Film Festival. To kolejny dowód, że ta opowieść, choć wymagająca, wciąż rezonuje.</p>



<div class="recenzja-stopka">
  <span class="ocena">Ocena: ★★★★★★★☆☆☆</span>
  <span class="podpis">Jakub Kossakowski</span>
</div>



<p><em><em>Recenzja powstała dzięki współpracy z <a href="https://czarne.com.pl/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wydawnictwem Czarne</a>.</em> <em>Książkę „Chronologia wody” można zakupić pod tym <a href="https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/chronologia-wody" target="_blank" rel="noreferrer noopener">linkiem</a>.</em></em></p>



<div style="height:20px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="380" height="593" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/large_chronologia_wody_film_x.png" alt="" class="wp-image-4156" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/large_chronologia_wody_film_x.png 380w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/large_chronologia_wody_film_x-192x300.png 192w" sizes="auto, (max-width: 380px) 100vw, 380px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p><strong>Tytuł polski:&nbsp;</strong>Chronologia wody<br><strong>Tytuł oryginalny:</strong>&nbsp;The Chronology of Water: A Memoir<br><strong>Autor:</strong>&nbsp;Lidia Yuknavitch<br><strong>Data 1. wydania:</strong>&nbsp;1 kwietnia 2011 r.<br><strong>Data wydania polskiego:</strong>&nbsp;18 marca 2026 r.<br><strong>Gatunek:&nbsp;</strong>literatura piękna<br><strong>Wydawca:</strong>&nbsp;Wydawnictwo Czarne<br><strong>Tłumacz:&nbsp;</strong>Kaja Gucio<br><strong>Oprawa:</strong>&nbsp;miękka<br><strong>Stron:</strong>&nbsp;312</p>



<p><strong><mark><mark style="background-color:#ff6900" class="has-inline-color">Ekranizacja:</mark></mark>&nbsp;</strong>Chronologia wody, reż. Kristen Stewart, USA 2025.</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.filmiks.pl/rec/tu-sa-blizny-chronologia-wody/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ogołocone z niewinności (Młode matki)</title>
		<link>https://www.filmiks.pl/rec/ogolocone-z-niewinnosci-mlode-matki/</link>
					<comments>https://www.filmiks.pl/rec/ogolocone-z-niewinnosci-mlode-matki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[mk]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Apr 2026 17:31:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[RECENZJE]]></category>
		<category><![CDATA[FILMY]]></category>
		<category><![CDATA[TOP]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.filmiks.pl/?p=4140</guid>

					<description><![CDATA[Ogołocone z niewinności, pod którą nie mogą się już skryć. Nastolatki z ciążowymi brzuchami.  W ich głowach miliony myśli, wątpliwości i lęk. W odbiciu lustra nowe sylwetki. Sparaliżowane, choć to właśnie teraz najmocniej potrzebują swych ciał. ]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify"><strong>Młode matki wypadły na ekranie całkiem zwyczajnie. Jednak ta bijąca po oczach prostota wygląda na niewątpliwie dobrze przemyślany zabieg. Chociaż film jest z gatunku dramatem społecznym, w odczuciu bardziej przypomina dokument, a tytułowe matki tkwią w nim jakby nieoderwane od swoich spraw życia codziennego. Uchwycone pośrodku przeżywania kolejnych strapień, krzątające się pomiędzy dziećmi swoich koleżanek a troskami własnego macierzyństwa. Gwałtownie wyrwane z beztroski, tak znamiennej dla młodzieńczych lat, tak bliskiej kiedyś każdemu z nas. Czasy skradzione. Czasy, których żadna siła już nie powróci.</strong></p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Jessica, Perla, Julie, Ariane i Naïma &#8211; zamieszkujące wspólnie dom samotnej matki. Zwyczajne dziewczyny schowane w niezwyczajnym domu. Schwytane przez obiektyw w swych naturalnych barwach, pełne obaw i cichej nadziei. Nieskrępowane i dzielnie walczące o lepszy los. Dziewczyny nadrabiają kilka lat, jakby wyprzedzały własne życie, by obudzić w sobie macierzyństwo. Każda z bohaterek musi nauczyć się być mamą. Przyjąć rolę tak obcą, a jednocześnie tak bliską. I każda z nich, nie zważając na metrykę, musi stanąć twarzą w twarz z nową tożsamością.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Young-Mothers-Still-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4142" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Young-Mothers-Still-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Young-Mothers-Still-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Young-Mothers-Still-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Young-Mothers-Still.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Ogołocone z niewinności, pod którą nie mogą się już skryć. Nastolatki z ciążowymi brzuchami.&nbsp; W ich głowach miliony myśli, wątpliwości i lęk. W odbiciu lustra nowe sylwetki. Sparaliżowane, choć to właśnie teraz najmocniej potrzebują swych ciał. Wyprute emocjonalnie, choć to właśnie teraz potrzebują wykrzesać ze swych emocji siłę.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Jak wyobrażam sobie przedwczesne rodzicielstwo, takim też widzą je bracia Dardenne. Obrazek wzbudzający we mnie dość niejasne emocje. Jako widzka czułam się zmuszona do zanurzenia w klimacie bezwładu i słodkiej goryczy. W klimacie, w którym każde młode, stające się matką dziewczę jest skazane, by się odnaleźć.</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Wątłe, bezbronne sylwetki. Delikatne, dziewczęce buzie. Ta kruchość, wręcz anemiczność tych młodych kobiet sprawiła, że pełniej dojrzałam znaczenie ich dramatu. Ciężar, który niosą na swych wiotkich barkach. Walka, którą toczą. Żal, który boli. Odpowiedzialność, która przerasta.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="390" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Young-Mothers-Still-4-1024x390.jpg" alt="" class="wp-image-4143" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Young-Mothers-Still-4-1024x390.jpg 1024w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Young-Mothers-Still-4-300x114.jpg 300w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Young-Mothers-Still-4-768x293.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/Young-Mothers-Still-4.jpg 1050w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Czy można winić te dziewczęta za ich młodość, za frywolność, za wolnego ducha? Czy można je winić za niedojrzałość, naiwność, być może lekkomyślność, nieodpowiedzialność? Czy można je osądzać za niewłaściwe decyzje? Pewnie tak. Ale co jeśli żadna z nich nie rozumiała, że właśnie je podejmuje? Co jeśli żadna z nich nie wiedziała, że właśnie staje przed wyborem, którego echo wybrzmiewać będzie już do końca ich dni? Co jeśli szczenięca głupota przyćmiła wskazaną racjonalność? Co jeśli do tej pory nie pojawił się nikt, kto mógłby je przed tą głupotą uchronić lub chociażby przestrzec? I w końcu, czy można je tym bardziej winić za ich bezsilność, za głęboką żałobę po swojej niewinności?</p>



<p class="has-text-align-justify has-text-align-justify">Gdy krzyk jest głuchy, a słowa nic nie znaczą. Gdy przekleństwo staje się błogosławieństwem, a lęk nową nadzieją.  Gdy pokrzepia niewymuszona jedność, a obcy stają się najbliżsi. Gdy tracisz grunt, by go odzyskać. O tym jest ten film i z tych powodów absolutnie zasługuje na uznanie. Lubię go za normalność i za ciszę mówiącą najwięcej.</p>



<div class="recenzja-stopka">
  <span class="ocena">Ocena: ★★★★★★★☆☆☆</span>
  <span class="podpis">Marta Krzyżanowska</span>
</div>



<div style="height:20px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="711" height="1024" src="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/plakat_mlode-matki-711x1024.jpg" alt="" class="wp-image-4141" srcset="https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/plakat_mlode-matki-711x1024.jpg 711w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/plakat_mlode-matki-208x300.jpg 208w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/plakat_mlode-matki-768x1107.jpg 768w, https://www.filmiks.pl/wp-content/uploads/2026/04/plakat_mlode-matki.jpg 1000w" sizes="auto, (max-width: 711px) 100vw, 711px" /></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p><strong>Tytuł polski: </strong>Młode matki<br><strong>Tytuł oryginalny: </strong>Jeunes mères<br><strong>Produkcja:</strong> Belgia, Francja / 2025 r.<br><strong>Premiera (świat):</strong> 23 maja 2025 r.<br><strong>Premiera (Polska): </strong>22 maja 2026 r.<br><strong>Reżyseria: </strong>Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne<br><strong>Scenariusz:</strong> Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne<br><strong>Zdjęcia:</strong> Benoît Dervaux<br><strong>Obsada:</strong><br>Babette Verbeek (Jessica)<br>Lucie Laruelle (Perla)<br>Elsa Houben (Julia)<br>Janaïna Halloy-Fokan (Ariane)<br>Samia Hilmi (Naïma)<br><strong>Czas:</strong> 105 min.<br><strong>Dystrybucja kinowa:</strong> Aurora Films</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.filmiks.pl/rec/ogolocone-z-niewinnosci-mlode-matki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
