„Harry Hole” już na Netflix

Netflix wprowadził do swojej oferty serial „Harry Hole” – nową adaptację bestsellerowych kryminałów Jo Nesbø. Produkcja stawia na klimat skandynawskiego noir i próbuje przywrócić blask jednej z najważniejszych postaci współczesnej literatury sensacyjnej.

Serial „Harry Hole” (znany również jako „Jo Nesbø’s Detective Hole”) zadebiutował na Netflixie 26 marca 2026 roku i składa się z dziewięciu odcinków. Głównym bohaterem jest genialny, ale głęboko pogubiony detektyw, który mierzy się zarówno z seryjnym mordercą, jak i własną przeszłością. Fabuła inspirowana jest powieścią „Pentagram” („The Devil’s Star”), a akcja toczy się w mrocznym, pełnym kontrastów Oslo.

W roli Harry’ego Hole’a występuje Tobias Santelmann, a partnerują mu m.in. Joel Kinnaman jako jego przeciwnik – skorumpowany policjant Tom Waaler – oraz Pia Tjelta. Pierwsze recenzje wskazują na solidne przyjęcie produkcji – chwalony jest klimat, napięcie i aktorstwo, choć niektórzy krytycy zwracają uwagę na złożoność fabuły.

Serial Netflixa mierzy się z ogromnym dziedzictwem – cykl książek Jo Nesbø o Harrym Hole’u to jeden z najpopularniejszych współczesnych kryminałów, znany z brutalności, psychologicznej głębi i skomplikowanych intryg.

Nowa adaptacja ma być bardziej rozbudowana niż wcześniejsze próby przeniesienia tej historii na ekran. Szczególnie istotne jest tu porównanie z filmem „Pierwszy śnieg” z 2017 roku, w którym w rolę Hole’a wcielił się Michael Fassbender – produkcją szeroko krytykowaną za chaotyczną narrację i niewykorzystany potencjał materiału źródłowego.

Serial Netflixa ma więc szansę nie tylko opowiedzieć tę historię na nowo, ale też zrehabilitować ekranowego Harry’ego Hole’a w oczach widzów.

Źródło: Netflix. Zdjęcie: Tobias Santelmann / kadr z serialu „Harry Hole” (2026) / materiały prasowe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *