Rodzina nade wszystko (Dobra siostra)

Bycie czyimś bratem lub siostrą to jedna z najbliższych form relacji międzyludzkich. Jest to coś pośredniego między rodziną a przyjaźnią; więź, która pozwala twierdzić, że zna się drugą osobę tak dobrze jak samego siebie. Czasami jednak nawet najbliższy może okazać się złym człowiekiem.

Główną bohaterką „Dobrej siostry” jest Rose (Marie Bloching), która po burzliwym rozpadzie związku wprowadza się do swojego brata, Samuela (Anton Weil). Część filmu skupia się na samej kobiecie, jej związkach, romansach i emocjonalnych problemach. Główna akcja opiera się jednak na jej relacji z bratem, która z dnia na dzień zostaje postawiona w diametralnie innym świetle. Po otrzymaniu zagadkowego listu od prokuratury, Rose dowiaduje się, że została wezwana na świadka w procesie przeciwko Samiemu. Próbuje tłumaczyć całą sytuację błędem w aktach bądź nieporozumieniem. Sytuacja jednak jest jasna: jej ukochany brat został oskarżony o gwałt. Tak rozpoczyna się stary jak świat moralny dylemat – czy stanąć po stronie rodziny, czy sprawiedliwości?

Analizując fabułę dzieła, nie bez znaczenia wydaje się fakt, że jest to nie tylko pełnometrażowy debiut reżyserski Sarah Miro Fischer, ale również film dyplomowy Niemieckiej Akademii Filmu i Telewizji w Berlinie. Tematyka przemocy seksualnej, moralnych trudności i skomplikowanych relacji zdaje się być scenariuszem, który sam się pisze. Wydaje się to dość bezpiecznym wyborem na pracę podlegającą ocenie w środowisku akademickim, lecz jej ostateczna forma udowadnia, że odpowiedni pomysł to nie wszystko.

Podczas seansu najbardziej rzucającym się w oczy problemem był brak wystarczającego dopracowania wyjściowego pomysłu. Można wręcz stwierdzić, że bardziej odpowiednim dla niego medium byłby krótki metraż, który umożliwiłby zręczne domknięcie głównego konfliktu. Zamiast tego otrzymujemy niezbyt angażujące poboczne wątki, dużo wypełniaczy i mętne wrażenie, że długość niektórych scen przestaje być artystycznym slow burnem, a okazuje się brakiem umiejętnego wyczucia tempa.

Sam scenariusz może budzić kontrowersje, ukazując tylko jedną perspektywę całego zdarzenia. To podejście ma swoją siłę, bowiem udowadnia, że dopuszczenie się moralnie złego czynu wpływa nie tylko na ofiarę, ale też na bliskich i całe otoczenie sprawcy. Jednocześnie jednak ta decyzja narracyjna rodzi poważny problem, gdyż może sprawiać wrażenie, że doświadczenie kobiety bezpośrednio skrzywdzonej jest zepchnięte na margines. Na ekranie pojawia się zaledwie dwukrotnie. W konsekwencji film może nieświadomie bagatelizować ofiarę, czyniąc ją zaledwie tłem dla dramatu osoby postronnej. Nie twierdzę, że taka była intencja, ale należy mieć świadomość, że jest to bardzo cienka granica.

Fabułę trzyma w ryzach świetne aktorstwo Marie Bloching, która gra w sposób naturalny i wiarygodny. Dzięki jej zrozumieniu postaci można nieraz przymknąć oko na braki warsztatowe w tekście i wątki, których Fischer nie umiała wystarczająco rozwinąć. Zdjęcia są estetyczne i przemyślane, a kamera stale pozostaje blisko bohaterki, dając widzowi intymny wgląd w duszę Rose podczas rozterek, czy potwierdzić wersję wydarzeń Elisy, czy trwać przy lojalności nakazanej więzami krwi. Brakuje bardziej wyszukanych zabiegów formalnych, ale z pewnością warstwie wizualnej nie można postawić żadnych zarzutów.

Przy spojrzeniu na całość obrazu, niestety, najbliżej do konkluzji, że nie jest to najbardziej udany film (choć da się wyróżnić naprawdę sprawnie wykonane aspekty). Niemniej jednak widać w nim serce i chęć opowiedzenia emocjonalnej, wciągającej historii. Pozostaje jedynie docenić intencje i życzyć Fischer sukcesów na dalszej drodze kariery reżyserskiej.

Ocena: ★★★★★☆☆☆☆☆ Julia Cisłak

Tytuł polski: Dobra siostra
Tytuł oryginalny: Schwesterherz
Produkcja: Hiszpania, Niemcy / 2025 r.
Premiera (świat): 14 lutego 2025 r.
Premiera (Polska): 27 marca 2026 r.
Reżyseria: Sarah Miro Fischer
Scenariusz: Sarah Miro Fischer, Agnes Maagaard Zdjęcia: Selma von Polheim Gravesen
Muzyka: Francesco Lo Giudice
Obsada:
Marie Bloching (Rose)
Anton Weil (Samuel)
Proschat Madani (Linda)
Laura Balzer (Elisa)
Jane Chirwa (Lia)
Czas: 96 min.
Dystrybucja kinowa: Aurora Films

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *