„Backrooms. Bez wyjścia” to filmowa adaptacja eksperymentalnego internetowego serialu. Miał on premierę cztery lata temu i cieszył się na tyle dużą popularnością, że reżyser, młodziutki Kane Parsons, postanowił przenieść go na kinowy ekran.
Clark (Chiwetel Ejiofor) prowadzi sklep z meblami. Biznes idzie mu średnio, z trudem ogarnia wszystkie sprawy (albo nie ogarnia ich wcale). Życie prywatne układa mu się jeszcze gorzej. Jest samotny, rzuciła go partnerka, ciężko mu się pozbierać. Regularnie odwiedza terapeutkę Mary (Renate Reinsve), której opowiada o swoich problemach. Na sesjach odgrywają scenki z życia Clarka, które jednak jako metoda terapeutyczna nie przynoszą pożądanego efektu.
Życie Mary jest równie nieudane. Ona sama też wymaga terapii. Co dość częste u psychologów, ma poważne problemy emocjonalne i silne traumy z dzieciństwa. Najpierw matka-schizofreniczka bała się wypuszczać ją z domu, później Mary odwiedzała ją, otępiałą lekami, w szpitalu psychiatrycznym. Jako dorosła kobieta nie może pozbyć się psychicznego urazu, miewa koszmary, budzi się przerażona w środku nocy.

Pod wieloma względami Clark i Mary są do siebie podobni – oboje cierpią, oboje zmagają się z poczuciem alienacji, oboje mają lęki, oboje sobie z nimi nie radzą. Nawet swoją działalność promują w podobny sposób – nagrywając wątpliwej jakości filmiki reklamowe.
Clark zauważa, że coś dziwnego dzieje się w jego sklepie. Pewnego dnia przechodzi przez ścianę i odkrywa za nią tajemniczą amfiladę. Strach szybko przegrywa z ciekawością. Clark bada kolejne pomieszczenia, odwiedza nowo odkryty teren regularnie, stopniowo zapuszczając się coraz dalej i dalej. O pomoc w eksploracji zagadkowego obszaru prosi swoich pomocników ze sklepu – Kat (Lukita Maxwell) i Bobby’ego (Finn Bennett), parę luzaków. Gdy zostają wtajemniczeni, początkowo ogarnia ich przerażenie, w końcu jednak i u nich głód przygody bierze górę. Ich działania obserwuje przez kamerę tajemniczy mężczyzna (Mark Duplass).

Pewność autentyczności swych przeżyć przeplata się u Clarka z powątpiewaniem w zdolność własnej percepcji. Zaczyna on zastanawiać się, czy umysł nie płata mu figla. O swoich doświadczeniach opowiada Mary. Terapeutka, rzecz jasna, jest nastawiona sceptycznie i znajduje psychologiczne wytłumaczenie dziwnych obserwacji u pacjenta. Kiedy jednak Clark przestaje zjawiać się na wizytach, zaniepokojona zakrada się do jego sklepu i sama wchodzi do tajemnego labiryntu. Terapia teraz przenosi się właśnie tam. Role w pewnym sensie zamieniają się – nie wiadomo, kto z dwójki Clark–Mary jest pacjentem, a kto psychologiem. Następuje też zmiana głównej postaci w filmie – nie jest nią już Clark, lecz właśnie Mary. Granice między rzeczywistością a urojeniami bohaterów coraz bardziej się zacierają.
Film nie jest typowym horrorem, pełnym potworów i groźnych postaci. Aspiruje raczej do miana horroru psychologicznego. Na aspiracjach niestety się kończy, bo tak naprawdę brakuje mu psychologicznej głębi. Przedstawienie zjawisk nadprzyrodzonych i ukrytego zagadkowego świata jako metafory i alegorii ludzkich lęków nie jest zabiegiem wymagającym szczególnej pomysłowości i kreatywności.

Sceny lustrowania terenu przez Clarka są przydługie, lekko nużące i irytujące. Zbyt dużo czasu zajmuje pokazywanie, jak przechodzi po prostu do kolejnych pomieszczeń, z czego nic nie wynika. Mija kilka dobrych chwil, zanim cokolwiek odkryje. Ostateczną prawdę odkrywa jednak nie on, lecz Mary. Trudno jednak powiedzieć, że tajemnica zostaje wyjaśniona, bo zakończenie filmu wyjaśniać można różnie.
Rewelacyjne wyniki badań oglądalności serialu wróżą ogromny sukces komercyjny jego filmowej wersji. Raczej nie będzie to jednak sukces zasłużony. Fenomen popularności serialu być może wynika z wszechobecnych problemów natury psychologicznej, sprawiających, że ludzie widzą w jego bohaterach siebie, a w tajemniczym labiryncie swój wewnętrzny świat. Rozumowanie widzów w kinie może opierać się na podobnych założeniach. Jakość filmu nie musi jednak iść w parze z pozytywnymi wrażeniami odbiorców i tak prawdopodobnie będzie w przypadku „Backrooms…”.

Tytuł polski: Backrooms. Bez wyjścia
Tytuł oryginalny: Backrooms
Produkcja: USA / 2026
Premiera (świat): 7 maja 2026 r.
Premiera (Polska): 19 czerwca 2026 r.
Reżyseria: Kane Parsons
Scenariusz: Will Soodik
Zdjęcia: Jeremy Cox
Muzyka: Kane Parsons, Edo Van Breemen
Obsada:
Chiwetel Ejiofor (Clark)
Renate Reinsve (dr Mary Kline)
Mark Duplass (Phil)
Finn Bennett (Robert „Bobby” Franklin)
Lukita Maxwell (Kathrine „Kat” Taylor)
Czas: 110 min.
Dystrybucja kinowa: Monolith Films
